M. GUZIAK-NOWAK W RADIU MARYJA: NA „OŁTARZU” SŁUPKÓW POPARCIA RZĄDZĄCEJ KOALICJI ZOSTAJE POŁOŻONE DOBRO DZIECI NIENARODZONYCH

dziecko.jpg

W tej nachalnej i nierównej walce o pigułkę „dzień po” widzę rozpaczliwą chęć pochwalenia się elektoratowi sukcesem, zapewniając przy tym, że spełniane są obietnice wyborcze. Wielką szkodą jest to, że na „ołtarzu” słupków poparcia zostaje położone dobro dzieci – zwróciła uwagę Magdalena Guziak-Nowak, sekretarz Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

8 kwietnia zakończył się Tydzień Modlitw o Ochronę Życia. Z kolei w środę i czwartek w Parlamencie Europejskim ma zostać podjęta dyskusja na temat zabijania dzieci nienarodzonych. Europosłowie mają przyjąć rezolucję, w której od obecnej większości sejmowej w Polsce zażąda się szybkiego procedowania ustawy pozwalającej na wykonywanie tzw. aborcji do 12. tygodnia ciąży. Życie wciąż więc znajduje się w centrum debaty politycznej, społecznej oraz kulturowej.

– Dlaczego edukacja jest dziś tak ważna? (…) Wydawałoby się, że dziś wszystko wiadomo. Od 7. tygodnia życia prenatalnego w ciele nienarodzonego dziecka kształtują się pierwsze receptory bólu. Nie da się wskazać innego momentu, w którym proces nazywany ludzkim życiem miałby się rozpocząć (niż moment poczęcia – red.). Mamy ciągłość rozwoju prenatalnego z rozwojem postnatalnym. (…) Zajmujemy się edukacją z potrzeby. Nadal jesteśmy poddawani wyrafinowanej propagandzie. Treści pro-life są skutecznie blokowane w serwisach społecznościowych. (…) Osią sporu o tzw. aborcję nie jest już pytanie, kiedy rozpoczyna się życie człowieka, bo nawet uczciwe feministki przyznają, że życie ludzkie rozpoczyna się od poczęcia. Natomiast osią sporu jest pytanie, od kiedy małemu człowiekowi przyznamy bezwarunkowe prawo do życia? – wskazała Magdalena Guziak-Nowak.

Sekretarz Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka zauważyła przy tym, że temat zabijania nienarodzonych jest rozdmuchiwany przez media sprzyjające środowiskom proaborcyjnym.

– Życie to wartość najcenniejsza, (…) a diabeł będzie atakował to, co najcenniejsze, co jest największą wartością. (…) To zasadniczy spór cywilizacyjny. On będzie trwał do końca świata. On jest też trochę rozdmuchiwany i podsycany. Gdyby wszystkie pseudomądrości grup proaborcyjnych tak szybko nie były podchwytywane przez media sprzyjające tego typu spojrzeniu na świat, to nikt by o tym nie mówił – powiedziała.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przedstawiła w mediach społecznościowych grafikę odnoszącą się do pigułki „dzień po”. Przedstawiony jest tam „plan B”, który zakłada kilka punktów. Wśród nich znalazły się: „od 1 maja jako usługa farmaceutyczna”, „dostępność antykoncepcji awaryjnej dla wszystkich aptek”, „pigułka wydawana przez farmaceutę po wywiadzie medycznym” oraz „bez zgody rodzica dla osób, które ukończyły 15. rok życia”.

– Jeszcze przed zawetowaniem ustawy przez prezydenta Andrzeja Dudę minister zdrowia, Izabela Leszczyna, opowiadała o planie B. Ona jest zdeterminowana, żeby wprowadzić pigułkę do wolnego obrotu. (…) To rozpaczliwe szukanie sposobu na wywiązanie się z przedwyborczych obietnic. Koalicja Obywatelska i Lewica szły do wyborów z postulatami „prokobiecymi”. Obiecywano gruszki na wierzbie. (…) W tej nachalnej i nierównej walce o pigułkę „dzień po” widzę rozpaczliwą chęć pochwalenia się elektoratowi sukcesem, zapewniając przy tym, że spełniane są obietnice wyborcze. Wielką szkodą jest to, że na „ołtarzu” słupków poparcia zostaje położone dobro dzieci – podkreśliła sekretarz Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

– Wprowadzenie pigułek do wolnego obrotu odbiera rodzicom prawo do wychowywania dzieci zgodni ze swoim światopoglądem, a – co najgorsze – tego typu środki mogą być bardzo dobrym narzędziem w rękach sprawców przemocy seksualnej – dodała gość Radia Maryja.

 

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj