M. BŁASZCZAK O POLITYCE OBRONNEJ RZĄDU: NIE WOLNO SKUPIAĆ SIĘ NA „ZAKLĘCIACH”, TYLKO NA CZYNACH

Błaszczak45.jpg

Słyszymy „zaklęcia”, słyszymy, że wszystko będzie dobrze. Nie ma czasu, żeby zwlekać. Należy zawierać kontrakty, należy zapewnić finansowanie dla tych kontraktów. To jest inwestycja w bezpieczeństwo. Chodzi o to, żeby wojna do Polski nie przyszła. Nie wolno skupiać się na „zaklęciach”, tylko należy skupiać się na czynach – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Mariusz Błaszczak, poseł PiS, były szef MON.

W Warszawie trwa konferencja Defence24 Days. Jest to największe tego typu wydarzenie dotyczące obronności i militariów.

– To już jest szósta edycja takich spotkań, dyskusji panelowych. Bardzo dobrze, że one się odbywają (…). Podczas tych dyskusji można wymienić poglądy dotyczące tego, jaki jest stan polskiej, europejskiej i światowej obronności, jakie zagrożenia czyhają przed nami. Byłem uczestnikiem poprzednich edycji. Jutro też będę miał możliwość wystąpienia w panelu, który będzie dotyczył stanu polskiej obronności (…). Jest to ważne wydarzenie i dobrze, że kolejna – szósta – edycja ma już miejsce – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Obecne władze obiecują dalszy rozwój polskiej armii i podtrzymanie kontraktów podpisanych przez poprzedni rząd.

– Czekam na czyny, bo rzeczywiście minister Kosiniak-Kamysz mówi, że kontrakty będą podtrzymane, ale czas płynie. Nie widzę kontraktów w formie umów wykonawczych np. w sprawie produkcji w Polsce koreańskiego czołgu K2. Na razie tylko są zawierane kontrakty, które były wcześniej przygotowane (…), te, które były już bardzo zaawansowane. Wystarczyło tylko podpisać te kontrakty i pójść dalej. Natomiast czekamy na nowe kontrakty, na wypełnienie umów ramowych umowami wykonawczymi. To jest niezwykle ważne dla bezpieczeństwa naszego kraju – mówił poseł PiS.

Były szef MON uważa nawiązanie współpracy z Koreą Południową za jedno z największych osiągnięć Polski. Oprócz Korei ważnym partnerem w zakresie zakupów nowoczesnego sprzętu wojskowego są również Stany Zjednoczone.

– Też należy doprowadzić do końca kontrakty dotyczące np. wyrzutni HIMARS o zasięgu do 300 kilometrów, należy zamówić 500 wyrzutni (nie mniej). Również należy zamówić śmigłowce uderzeniowe Apache – Wojsko Polskie potrzebuje 96 takich śmigłowców (nie mniej). Wojsko Polskie potrzebuje tak dużo tego sprzętu, żeby odstraszyć agresora, żeby Rosja nie zdecydowała się na zaatakowanie Polski – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Potencjał militarny jest potrzebny, ponieważ sojusznicy nie pofatygują się do obrony kraju, który nie będzie w stanie samemu się bronić. Pokazuje to zarówno historia Polski, jak i pierwsze dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę z 2022 roku.

Mariusz Błaszczak przypomniał, że obecna koalicja władzy za swoich poprzednich rządów (lata 2007-2015) zaprowadzała reset z Rosją i rozbrajała państwo polskie. W swoich planach obronnych gabinet PO-PSL praktycznie oddał wschodnią połowę kraju na pastwę Rosji.

– Wszyscy wiemy, (…) jak Rosja postępuje z terenami podbitymi, z ludnością zamieszkującą tereny okupowane. Świadczą o tym zbrodnie wojenne popełnione przez Rosjan w Irpieniu czy w Buczy – podkreślił były minister obrony narodowej.

Dlatego oprócz zakupów sprzętu należy też powoływać nowe jednostki wojskowe na wschodzie Polski, które będą broniły „każdego skrawka naszego kraju”.

– Aby wypełnić te zadania (…), potrzebne jest finansowanie tych procesów. Cztery proc. PKB to dobrze, ale wciąż zbyt mało, bo w krótkim czasie musimy nadrobić wszystko, co zostało zmarnowane przed 2015 rokiem. Kiedy objęliśmy rządy w 2015 r., kondycja Wojska Polskiego była bardzo zła – zaznaczył polityk.

Zdaniem byłego szefa MON najważniejszy jest potencjał odstraszania, aby armia nie musiała bronić Polski. Potencjał odstraszania realizuje się poprzez budowę silnego Wojska Polskiego.

– Silne Wojsko Polskie to znaczy Wojsko Polskie złożone z przynajmniej 300 tys. żołnierzy i wyposażone w nowoczesną broń. W tym roku będą odbierane samoloty F-35 – najnowocześniejsze samoloty na świecie, zamówione za czasów naszych rządów (…), ale trzeba zamawiać więcej broni – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Mariusz Błaszczak dodał, że należy też produkować jak najwięcej broni we własnym kraju.

– Dlatego współpraca z Koreą Południową jest fantastycznym rozwiązaniem, bo daje również impuls dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. W tej sprawie, niestety, jest cisza. Słyszymy „zaklęcia”, słyszymy, że wszystko będzie dobrze. Nie ma czasu, żeby zwlekać. Należy zawierać kontrakty, należy zapewnić finansowanie dla tych kontraktów. To jest inwestycja w bezpieczeństwo (…). Chodzi o to, żeby wojna do Polski nie przyszła. Nie wolno skupiać się na „zaklęciach”, tylko należy skupiać się na czynach – mówił poseł PiS.

Polityk przypomniał, że rząd Zjednoczonej Prawicy działał właśnie w taki sposób. Zamiast zapewnień wprowadzane były realne rozwiązania.

 

 

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj