B. KEMPA O INGEROWANIU INSTYTUCJI UNIJNYCH W KAMPANIĘ WYBORCZĄ: U. VON DER LEYEN DOSKONALE WIE, ŻE D. TUSK I JEGO LUDZIE WYKONAJĄ WSZYSTKO, CZEGO SOBIE ZAŻYCZY

fot. youtube

To, że Unia Europejska nie widzi w tej chwili potrzeby kontynuowania procedury z art. 7, oznacza, że przyłożyli oni rękę do obalenia rządów Zjednoczonej Prawicy (…). W tym momencie obnaża się hipokryzja Europy i to, co w niej się wyprawia – powiedziała Beata Kempa, europoseł ubiegająca się o reelekcję z okręgu obejmującego województwo opolskie i dolnośląskie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Na dobre ruszyła kampania wyborcza przed zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego. Instytucje unijne próbują ingerować w jej przebieg w naszej ojczyźnie. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, ogłosiła, że procedura z art. 7 wobec Polski nie jest już potrzebna. [czytaj więcej] Jak wskazała europoseł Beata Kempa, mamy do czynienia ze swoistym desantem ze strony instytucji Unii Europejskiej, co jest oczywiście skandaliczne.

– To jest wchodzenie w czasie procedury wyborczej w kampanię wyborczą, gdzie instytucje europejskie powinny być w tym momencie bardzo obiektywne. Jednak przewodnicząca Komisji Europejskiej nie wytrzymuje przede wszystkim tego, że notowania Europejskiej Partii Ludowej, również socjalistów, a także postępowych „liberałów”, są zdecydowanie gorsze niż w 2019 roku; że rosną w siłę ugrupowania prawicowe, ugrupowania wartości i głoszące absolutnie zdecydowaną politykę w zakresie powrotu do traktatów, do Europy Ojczyzn, do Europy, którą zaprojektował Schuman, De Gasperi, Adenauer – podkreśliła polityk.

Beata Kempa zaznaczyła, że jeśli oni osłabną w wyborach do Parlamentu Europejskiego, to wiele sztandarowych projektów, które są niezwykle groźne dla naszego kraju, nie zostanie zrealizowanych. Dlatego – jak podkreśliła – rozpaczliwie przyjechali wspierać Koalicję Obywatelską.

– To, że [Unia Europejska – red.] nie widzi w tej chwili potrzeby kontynuowania procedury z art. 7, oznacza, że przyłożyli oni rękę do obalenia rządów Zjednoczonej Prawicy (…). W tym momencie obnaża się hipokryzja Europy i to, co w niej się wyprawia – wskazała europoseł.

Beata Kempa wymieniła również niekonstytucyjne działania koalicji rządzącej Donalda Tuska, które według Ursuli von der Leyen rzekomo przywracają praworządność w Polsce.

– Jak można mówić, że obecny rząd przestrzega jakiegokolwiek prawa, jeżeli wchodzi się do byłego ministra sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego, „buciorami” do domu, bez jego obecności, bez obecności żony; jeżeli gnębi się posłów opozycji; jeżeli wygasza się mandaty tym, którzy zostali demokratycznie wybrani przez wyborców; jeżeli wygasza się sygnał telewizji, tak jak to robiono w czasie stanu wojennego; jeżeli gnębi się ludzi wiary (…); jeżeli odmawia się prawa do sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sędziów tylko dlatego, że zostali mianowani przez prezydenta po 2015 roku na mocy ustawy procedowanej przez Sejm z całym ciągiem legislacyjnym, który był jak najbardziej zgodny z polską konstytucją? Oni uważają, że to jest właśnie ta praworządność. Można sobie wyobrazić, co jest w takim razie praworządnością w Unii Europejskiej – mówiła europoseł Beata Kempa.

Jak dodała, instytucje Unii Europejskiej i Ursula von der Leyen rozpaczliwie wspiera tych, którzy bez mrugnięcia okiem będą wprowadzać wszystkie zapowiadane reformy.

– Centralizacja Unii Europejskiej; pakt migracyjny, niezwykle groźny z punktu widzenia bezpieczeństwa; tzw. Zielony Ład, który będzie całkowicie kładł m.in. polską gospodarkę, a także doprowadzi do wykluczenia komunikacyjnego, ubóstwa energetycznego i wielu innych niekorzystnych zjawisk dla gospodarki – wymieniała gość audycji.

Poseł do Parlamentu Europejskiego, która ubiega się o reelekcję, odniosła się również do wizyty przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, w Wadowicach – miejscu narodzin św. Jana Pawła II.

– Ktoś jej podpowiedział, że Ojciec Święty Jan Paweł II jest wybitną postacią, bo rzeczywiście jest bardzo ważną postacią w naszym życiu, w polskim społeczeństwie, w życiu Kościoła, w każdym wymiarze, bo rzeczywiście był to jeden z największych Polaków i wszyscy sobie z tego zdajemy sprawę. Tylko jakoś pani Ursuli von der Leyen i jej głosu nie usłyszałam chociażby w Parlamencie Europejskim, czy też poprzez ewentualne przesłanie do opamiętania się, gdy był potężny atak na osobę Ojca Świętego Jana Pawła II – powiedziała.

Europoseł dodała, że jest jeszcze jeden niezwykle ważny element w tym akcie hipokryzji. Jak zaznaczyła Beata Kempa, wizyta przewodniczącej Komisji Europejskiej w Wadowicach kłóci się z tym, co głosi w Parlamencie Europejskim, hołdując m.in. prawo do tzw. aborcji jako prawa człowieka. Poglądy Ursuli von der Leyen – jak zaznaczyła gość audycji – mocno się kłócą z jej aktem wizyty w Wadowicach, który miał wyłącznie wymiar pijarowy.

– Jej się wydaje, że jako Niemka może przyjechać i spowoduje, że będzie więcej osób głosować na Platformę Obywatelską, jeżeli dokona takich zabiegów pijarowych. Być może podpowiedziało jej to towarzystwo (…), które dzisiaj ma problem z sondażami i wygraniem kolejnych wyborów – wskazała Beata Kempa.

Dodała, że działania Unii Europejskiej są współczesną metodą bardzo brutalnego ingerowania w sprawy wewnętrzne kraju.

– Ursula von der Leyen doskonale wie, że ten człowiek [Donald Tusk – red.] i jego ludzie wykonają wszystko, czego sobie zażyczy – podsumowała europoseł.

 

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj