M. ROMANOWSKI: POTRZEBA „PRZEWIETRZENIA” ŚRODOWISKA SĘDZIOWSKIEGO BYŁA I JEST WAŻNA

sady_10.png

Potrzeba „przewietrzenia” środowiska sędziowskiego była ważna i widzimy, że nadal jest. Jeżeli nie stworzymy mechanizmów demokratycznej weryfikacji kandydatów do stanu sędziowskiego i sprawnie działającego systemu szeroko rozumianej odpowiedzialności dyscyplinarnej w ramach wymiaru sprawiedliwości, to trudno będzie dokonać weryfikacji sędziów, ale ona jest konieczna – mówił w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Marcin Romanowski, poseł Suwerennej Polski i były wiceminister sprawiedliwości.

W debacie publicznej w Polsce tematem numer jeden jest ucieczka sędziego Tomasza Szmydta na Białoruś. Sędzia poprosił reżim Alaksandra Łukaszenki o azyl polityczny, a w mediach społecznościowych atakuje Polskę, nierzadko w języku rosyjskim. Tymczasem partie polityczne w Polsce oskarżają się nawzajem o powiązania ze zbiegiem. Szczególnie zauważalny jest atak rządu na opozycję. Sam premier nazywa w tym kontekście Zjednoczoną Prawicę „zdrajcami” czy „pachołkami Rosji”.

Poza politycznymi przepychankami sprawa Tomasza Szmydta ma znacznie poważniejszy wymiar.

– Jako sędzia ten człowiek miał przez lata (…) dostęp do bardzo wielu informacji. To też pokazuje, jak ważny jest to urząd, jak ważna jest trzecia władza i że też nie jest oderwana od zagrożeń czy to korupcyjnych, czy związanych ze współpracą z obcymi państwami. Dużo się mówi o władzy wykonawczej w tym kontekście, ale (…) sędziowie też są – jak każdy zresztą człowiek – poddani tego typu pokusom – zwrócił uwagę Marcin Romanowski.

Zdaniem posła Suwerennej Polski sprawa Tomasza Szmydta potwierdza zasadność tezy o potrzebie oczyszczenia struktur wymiaru sprawiedliwości, głoszoną od lat przez jego formację. Polityk przypomniał, że polskie sądy po transformacji ustrojowej nie zostały poddane żadnej dekomunizacji. Postkomunistyczny układ uległ „zabetonowaniu” i powstała tzw. kasta sędziowska.

– Potrzeba „przewietrzenia” tego środowiska była ważna i widzimy, (…) że nadal jest – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Według Marcina Romanowskiego przypadek Tomasza Szmydta pokazuje problem systemowy dotykający polski wymiar sprawiedliwości.

– Jeżeli nie stworzymy mechanizmów demokratycznej weryfikacji kandydatów do stanu sędziowskiego (…) i dopóki nie stworzymy sprawnie działającego systemu szeroko rozumianej odpowiedzialności dyscyplinarnej w ramach wymiaru sprawiedliwości, to trudno będzie dokonać weryfikacji (sędziów – radiomaryja.pl), ale ona jest możliwa i konieczna. Działanie służb – jak widzimy – pozostawia wiele do życzenia w tym zakresie – mówił były wiceminister sprawiedliwości.

Obecność domniemanego obcego agenta w strukturach sądowniczych, rzekoma „afera hejterska”, której był częścią oraz jego działalność po ucieczce na Białoruś jest – zdaniem rozmówcy Radia Maryja – jednym z działań mających na celu dekonstrukcję państwa polskiego.

– Widzimy obszar zagrożeń i ze Wschodu, i z Zachodu. Odpowiedzią na to – naszym zdaniem – powinno być rzeczywiste wzmacnianie polskiego państwa w interesie obywateli, a w temacie, który teraz poruszamy, tym wzmocnieniem może być tylko oczyszczenie systemu wymiaru sprawiedliwości (…) i stworzenie rozwiązań systemowych i instytucjonalnych, które zapewnią Polakom wpływ na to, jaki będzie ustrój, jaki będzie kształt polskiego wymiaru sprawiedliwości. To jest bardzo ważne dla naszych praw i wolności – podsumował poseł Suwerennej Polski.

W czwartek Sąd Dyscyplinarny przy Najwyższym Sądzie Administracyjnym uchylił immunitet Tomasza Szmydta. Prowadzone w jego sprawie śledztwo wskazuje, że sędzia brał udział w wojnie hybrydowej przeciwko Polsce.

 

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj