J. SELLIN: OD WYNIKU WYBORÓW EUROPEJSKICH ZALEŻY CZY ZATRZYMAMY RÓŻNE SZALEŃSTWA ZWIĄZANE Z CENTRALIZACJĄ WŁADZY, Z PROJEKTAMI IDEOLOGICZNYMI

selin.jpg

Zmiany w traktatach europejskich, które są planowane przez elity lewicowo-liberalne, zmierzają do tego, żeby scentralizować władzę w Europie. Agenda ideologii lewicowo-liberalnej jest taka, żeby stworzyć nowego człowieka, który odrzuca cały dorobek cywilizacji Zachodu. Od wyniku wyborów europejskich zależy czy zatrzymamy różne szaleństwa związane z centralizacją władzy, z projektami ideologicznymi, z poprawnością polityczną, z ograniczaniem wolności słowa, z atakiem na rodzinę, na chrześcijaństwo – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jarosław Sellin, poseł PiS, kandydat w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Rząd Donalda Tuska zaczyna wycofywać się z inwestycji w polską gospodarkę morską. Szczególnie widać to na przykładzie terminali zbożowych.

– To kolejny dowód polityki, która wyraża się w braku ambicji rozwojowych. Terminale zbożowe są bardzo potrzebne – i ze względu na to, ile zboża my produkujemy i chcemy wyeksportować, ale i ze względu na kłopot, który od jakiegoś czasu mamy ze zbożem ukraińskim, które dobrze by było w sposób efektywny wyeksportować na zewnątrz. M.in. po to te terminale mają być. Niestety, mamy rząd, który nie jest ambitny i zwija różne ambitne inwestycje, które realizujemy albo zaplanowaliśmy, nie chce ich kontynuować – mówił Jarosław Sellin.

Poseł PiS stwierdził, że przez ostatnie osiem lat władza w Polsce była w rękach „polskich patriotów, którzy koncentrowali się na polskim interesie narodowym i starali się go realizować”. Zdaniem gościa „Aktualności dnia” rząd Zjednoczonej Prawicy osiągnął w tej materii znaczne sukcesy.

– Niestety, mamy też takie siły polityczne, które tym nie są zainteresowane, mają jakieś kompleksy polskie, raczej są zapatrzone w wielkich tego świata, w jakieś inne państwa – nawet sąsiednie – i chcą się im przypodobać – podkreślił rozmówca Radia Maryja.

W związku z tym ciągle aktualne jest pytanie śp. Jana Olszewskiego: „Czyja będzie Polska?”.

– Wydaje mi się, że mamy jeszcze bardziej dramatyczne pytanie (i to jest związane bezpośrednio z wyborami europejskimi) – pytanie, które w lipcu ubiegłego roku na jednej z naszych konwencji zadał premier Mateusz Morawiecki. To pytanie brzmi jeszcze bardziej dramatycznie: „Czy będzie Polska?” (…). Zmiany w traktatach europejskich, które są planowane przez elity lewicowo-liberalne, zmierzają do tego, żeby scentralizować władzę w Europie, żeby ona się przesunęła do Brukseli, żebyśmy my w Polsce nie decydowali o własnym losie (…), tylko żeby wszystkie decyzje były podejmowane w Brukseli, a jeśli w Brukseli to – powiedzmy sobie jasno – też w Berlinie – mówił Jarosław Sellin.

Wynika to z faktu, że Niemcy są najpotężniejszym państwem Unii Europejskiej i mają największe wpływy w organach unijnych. Aby Bruksela i Berlin nie decydowały o tym, co dzieje się w Polsce i aby Polacy zachowali swoją suwerenność, w najbliższych wyborach do Europarlamentu muszą zwyciężyć stronnictwa konserwatywne. W przeciwnym wypadku czeka nas dalsza centralizacja i ideologizacja Unii Europejskiej, godząca w fundamenty naszej cywilizacji. [czytaj więcej]

– Niestety, taka jest agenda ideologii lewicowo-liberalnej: żeby stworzyć nowego człowieka (…), który odrzuca całą dotychczasową tradycję, cały dorobek pięknej cywilizacji, jaką jest cywilizacja Zachodu, cywilizacja chrześcijańska czy cywilizacja euroatlantycka (różnie się ją opisuje) (…). To wszystko zostało zbudowane na wartościach chrześcijańskich i jest destruowane przez siły lewicowo-liberalne w imię jakichś utopii, budowania nowego człowieka, który się wyemancypuje ze wszystkich dotychczasowych wartości, ale tak naprawdę nie wiadomo, jak na samym końcu ten człowiek ma wyglądać. Utopie polegają na ogół na tym, że nie widać, co ma być na końcu takiej drogi. Widać wyłącznie destrukcję po drodze – podkreślał polityk.

Gość „Aktualności dnia” stwierdził, że ideolodzy lewicowo-liberalni „ukradli” Unię Europejską.

– To miała być międzynarodowa organizacja suwerennych państw narodowych, a oni projektują zupełnie coś innego. Od wyniku tych wyborów zależy czy zatrzymamy różne szaleństwa związane z centralizacją władzy, z projektami ideologicznymi (…), z poprawnością polityczną, z ograniczaniem wolności słowa, a atakiem na rodzinę, na religię – zwłaszcza na chrześcijaństwo (…) i czy będzie kontynuowany szkodliwy dla Europy Zielony Ład – zaznaczył poseł PiS.

Od wyniku nadchodzących wyborów zależy też to, czy uda się powstrzymać relokację nielegalnych imigrantów do państw członkowskich Unii Europejskiej. Rozmówca Radia Maryja podkreślił, że migracja może odbywać się w cywilizowany i legalny sposób, natomiast pakt migracyjny oznacza legalizację przestępstwa, jakim jest przekraczanie granicy w niedozwolonych miejscach.

 

radiomaryja.pl

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj