PREZYDENT A. DUDA O ZATRZYMANIU POLSKICH ŻOŁNIERZY: PROSZĘ NIE SZUKAĆ KOZŁÓW OFIARNYCH. ZA SPRAWĘ W ISTOCIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ PONOSI PREMIER, PONOSZĄ TĘ ODPOWIEDZIALNOŚĆ JEGO WSPÓŁPRACOWNICY

materiały prasowe

Proszę przestać rozgrywać politycznie tę sprawę w ostatnich godzinach kampanii wyborczej. Ta sprawa wymaga spokojnego i szczegółowego wyjaśnienia. Proszę nie szukać w tej chwili kozłów ofiarnych, proszę nie przerzucać odpowiedzialności. Za sprawę w istocie odpowiedzialność ponosi premier, ponoszą tę odpowiedzialność jego współpracownicy – mówił prezydent Andrzej Duda w piątkowym oświadczeniu dotyczącym sprawy zatrzymania polskich żołnierzy pilnujących granicy z Białorusią i powiązanego z nią odwołania prok. Tomasza Janeczka ze stanowiska zastępcy Prokuratora Generalnego.

W ostatnim czasie opinią publiczną wstrząsnęły dwie informacje dotyczące służby polskich żołnierzy na granicy z Białorusią. Pierwsza z nich dotyczyła śmierci 21-letniego wojskowego ugodzonego nożem przez migranta, zaś druga zatrzymania żołnierzy, którzy w marcu oddali strzały ostrzegawcze, by odeprzeć napór nielegalnych imigrantów. W drugiej sytuacji szczególnie bulwersujący jest fakt, że wojskowi przy zatrzymaniu przez Żandarmerię Wojskową zostali zakuci w kajdanki, jak gdyby byli pospolitymi bandytami. Prezydent stwierdził, że ta sprawa musi zostać szczegółowo wyjaśniona. Oba wydarzenia są ze sobą połączone i dotyczą fundamentalnych kwestii związanych z bezpieczeństwem państwa polskiego.

– Konieczna jest zmiana przepisów dotyczących obecności i możliwości działania naszych żołnierzy, którzy wspierają funkcjonariuszy Straży Granicznej. Potrzebne są odrębne, specjalne dla nich, przepisy, żeby nie działali na podstawie przepisów dotyczących Straży Granicznej, tylko mieli swoją odrębną regulację. Dlatego zdecydowałem się na zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na poniedziałek, aby przedyskutować te kwestie z przedstawicielami wszystkich stron sceny politycznej, albowiem po raz drugi (…) (bo poprzednio nie został przyjęty i uległ dyskontynuacji w związku z przerwaniem kadencji) jest złożony prezydencki projekt rozwiązujący te właśnie kwestie. To jest ustawa o działaniach władz państwowych w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa wewnętrznego państwa (…). Liczę, że to zostanie jak najszybciej uchwalone i to chcę omówić z przedstawicielami wszystkich obozów politycznych – mówił Andrzej Duda.

Głowa państwa zaapelowała, by wydarzenia z granicy były poza sporem politycznym i trwającą kampanią wyborczą. Dlatego spotkanie Rady odbędzie się dopiero w poniedziałek.

– Niestety, polityka nie chce w spokoju zostawić tej sprawy. Pan premier Tusk ogłosił dzisiaj, że odwoła zastępcę Prokuratora Generalnego, pana Janeczka. Do Kancelarii Prezydenta RP zostało skierowane stosowne pismo pana premiera w tej sprawie wraz z wnioskiem pana ministra Bodnara. Szanowni Państwo, (…) wszyscy pamiętamy znakomicie, że nie kto inny, tylko środowisko polityczne pana premiera Donalda Tuska od 2021 r., odkąd polscy funkcjonariusze i żołnierze bronią polskiej granicy, przez dwa lata ustawicznie atakowało żołnierzy i funkcjonariuszy, obrażając ich, poniżając ich, tak naprawdę poniżając również polski mundur i honor polskiego żołnierza i funkcjonariusza (…). Teraz – nagle, w ostatnim czasie – nastąpił gwałtowny zwrot w zachowaniu tej części strony politycznej: obrona granicy, „Tarcza Wschód”, nagłe wyjazdy na granicę, wspieranie żołnierzy – zwrócił uwagę Andrzej Duda.

Równocześnie ruszyły działania prokuratury i Żandarmerii Wojskowej przeciwko obrońcom wschodniej granicy, o czym głowa państwa nie została poinformowana. O marcowym zatrzymaniu żołnierzy, którzy oddali strzały ostrzegawcze, prezydent dowiedział się w tym samym momencie, w którym dowiedziała się o tym opinia publiczna.

– Mam zasadnicze pytanie (…): dlaczego o tak ważnej sprawie, dotyczącej (…) działań polskich żołnierzy w sferze bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, dotyczące polskiego munduru, Zwierzchnik Sił Zbrojnych nie został poinformowany? To jest moje pytanie do pana premiera, bo ja się z panem premierem na przestrzeni ostatnich miesięcy kontaktowałem kilkukrotnie i za żadnym razem ta sprawa nie stanęła z jego strony na agendzie naszych rozmów. Czy aby (…) nie było tak, że pan premier miał świadomość tego, że w marcu nastąpiły na naszej granicy takie a nie inne zdarzenia? – pytał prezydent.

Andrzej Duda odniósł się również do odwołania prok. Tomasza Janeczka z funkcji zastępcy Prokuratora Generalnego. Prezydent zaznaczył, że 12 kwietnia Tomasz Janeczek został pozbawiony swoich kompetencji wobec prokuratury wojskowej przez Prokuratora Krajowego, Dariusza Korneluka (powołanego niezgodnie z obowiązującym w Polsce prawem).

– Wszystkie dokumenty, z którymi miałem okazję do tej pory się zapoznać (przede wszystkim poprzez media), wskazują na to, że osobą odpowiedzialną od 12 kwietnia 2024 r. za sprawy wojskowe jest osobiście pan Dariusz Korneluk. W związku z powyższym pytam, na jakiej zasadzie i za co pan premier, razem z ministrem sprawiedliwości-Prokuratorem Generalnym, chcą odwołać ze stanowiska zastępcę Prokuratora Generalnego, pana Janeczka? – zwrócił uwagę Andrzej Duda.

Zdaniem głowy państwa sprawia to wrażenie szukania przez rządzących kozła ofiarnego w ostatnich godzinach kampanii wyborczej.

– Co jeszcze bardziej kuriozalne, wszystko wskazuje na to, że pan Janeczek o sprawie zdarzeń na granicy dowiedział się w maju, bo wtedy ta informacja przyszła do Prokuratury Krajowej, a wcześniej tę sprawę prowadziły prokuratury okręgowe: lubelska i warszawska. To one postawiły zarzuty żołnierzom, a nie prokuratura krajowa. Wobec powyższego oczekuję wyjaśnień w tej kwestii, bo odwołanie pana Janeczka wymaga zgody Prezydenta Rzeczypospolitej. Jeżeli ma być wydana przez prezydenta zgoda, to musi być to decyzja, która jest uzasadniona. Dzisiaj – w moim przekonaniu – uzasadnienia dla decyzji o odwołaniu tego konkretnego funkcjonariusza polskiego państwa, tego prokuratora, w tej sprawie, kompletnie brak. Chcę to z całą mocą podkreślić. Proszę przestać rozgrywać politycznie tę sprawę w ostatnich godzinach kampanii wyborczej. Ta sprawa wymaga spokojnego i szczegółowego wyjaśnienia. Proszę nie szukać w tej chwili kozłów ofiarnych, proszę nie przerzucać odpowiedzialności. Za sprawę w istocie odpowiedzialność ponosi premier, ponoszą tę odpowiedzialność jego współpracownicy – mówił prezydent.

Prezydent Andrzej Duda oznajmił, że sprawa jest bulwersująca, ale wymaga spokojnego wyjaśnienia dotyczącego funkcjonowania organów polskiego państwa. Stwierdził on też, iż potrzebne jest absolutne zwiększenie ochrony polskich żołnierzy.

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj