M. GRÓBARCZYK O DECYZJACH RZĄDU D. TUSKA WS. GOSPODARKI MORSKIEJ I ŚRÓDLĄDOWEJ POLSKI: SĄ SKANDALICZNE I BARDZO ŹLE WRÓŻĄ NA PRZYSZŁOŚĆ, JEŚLI CHODZI CAŁĄ POLSKĄ GOSPODARKĘ

Z jednej strony Donald Tusk wyprowadza wszystko na Bornholm, czyli do Danii, a z drugiej strony inwestor, który dostarczał kontenery do Gdańska parę dni temu, ogłosił, że zawiązuje umowy z Hamburgiem. Polski port będzie służył jako tendencje hamowania rozwoju polskich portów, polskiej gospodarki, przede wszystkim wyprowadzania ładunku, który pozyskaliśmy w ostatnim czasie – mówił Marek Gróbarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. Dodał, że te decyzje są skandaliczne w kontekście rządu Donalda Tuska i niestety bardzo źle wróżą na przyszłość, jeśli chodzi całą polską gospodarkę.

Na początku budowy morskiej farmy wiatrowej Baltic Power Orlen będzie wykorzystywał port w Ronne na Bornholmie jako terminal instalacyjny – poinformował we wtorek prezes koncernu Ireneusz Fąfara. Powodem jest opóźnienie w budowie terminala w Świnoujściu.

– Dostaliśmy bardzo niebezpieczną informację, która została opublikowana przez portale, wskazującą jednoznacznie, że inwestycja, która była stricte przygotowywana przez nas pod inwestycję dla polskich inwestorów, nabrała opóźnienia lub jest inny powód tego, że polscy operatorzy z energetyki wiatrowej nie będą jej realizować z polskiego portu w Świnoujściu. To Świnoujście zostało przez nas przygotowane i trwały prace modernizacyjne w tym zakresie i to z tego miejsca miało nastąpić właśnie wypłynięcie statków, które miały rozpocząć realizację tej inwestycji. Nic takiego się nie stanie. Okazuje się, że te wszystkie działania będą realizowane z duńskiego portu na Bornholmie, z portu, który będzie obsługiwał polską energetykę wiatrową. Natomiast niestety port w Świnoujściu na dzień dzisiejszy zostaje skreślony z realizacji, co jest po prostu największym skandalem w zakresie przede wszystkim inwestycji, bo to miała być ogromna szansa dla Polski, dla polskich przedsiębiorców, dla rozwoju polskich portów, tymczasem nic takiego się nie stanie – wyjaśnił Marek Gróbarczyk.

Należy dodać również, że duński gigant linii żeglugowych rezygnuje z terminala kontenerowego w Gdańsku na rzecz Hamburga.

– To jest kolejna informacja, która nas uderza i przeraża. Można łatwo to połączyć ze sobą. Z jednej strony Donald Tusk wyprowadza wszystko na Bornholm, czyli do Danii, a z drugiej strony inwestor, który dostarczał kontenery do Gdańska, parę dni temu ogłosił, że zawiązuje umowy z Hamburgiem. Polski port będzie służył jako tendencje hamowania rozwoju polskich portów, polskiej gospodarki, przede wszystkim wyprowadzania ładunku, który pozyskaliśmy w ostatnim czasie, tego najistotniejszego, bo to są kontenery, które w ramach podatku przyniosły do budżetu państwa z tytułu podatków i ceł ponad 50 miliardów złotych – zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zwrócił również uwagę, że w budżecie brakuje co najmniej 50 miliardów, a w taki łatwy sposób traci się przychody, które zostały ciężko wypracowane.

– Port w Gdańsku, wyprzedzając port w Amsterdamie, trafił do dziesiątki największych europejskich portów. Dzisiaj zaczyna tracić na znaczeniu. Te decyzje są skandaliczne przede wszystkim w kontekście rządu Donalda Tuska i niestety bardzo źle wróżą na przyszłość, jeśli chodzi całą polską gospodarkę – akcentował były minister gospodarki morskiej.

Prace na dolnej Wiśle zostały wstrzymane i została zablokowana budowa stopnia wodnego w Siarzewie, a do tego w tle możliwa jest katastrofa budowlana stopnia wodnego we Włocławku.

– Wielokrotnie wskazywaliśmy na to, że od lat trwa przede wszystkim ochrona stopnia wodnego we Włocławku, ponieważ w pierwotnym założeniu jeszcze z lat siedemdziesiątych miały być wybudowane dwa stopnie we Włocławku i kolejny w Siarzewie, który miał być podparciem dla tego we Włocławku. Ogłosiliśmy program wieloletni, rozpoczęliśmy prace, jeśli chodzi o rozpoczęcie postępowania przetargowego. Dotarły do nas informacje, że nic takiego się nie zadzieje w najbliższym czasie, nieprzewidywane są przetargi na realizację tej inwestycji. Wstrzymane zostały działania w zakresie Dolnej Odry, czyli budowa ostróg, pozwalająca na żeglugę i wzmocnienie możliwości transportowych przede wszystkim w Gdańsku. Jednak widzimy, że polskie porty tracą na znaczeniu. Polityka rządu w niczym nie wspiera rozwoju gospodarki – wyjaśnił gość Radia Maryja.

W tym samy czasie zaatakowano budowę kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną.

– Postrzegamy to jako zintegrowane działanie. Przede wszystkim jest to nawiązanie do retoryki, która była używana przez Moskwę, bo przecież na samym początku Rosja i Putin chcieli zablokować tę inwestycję. Używano takich argumentów, że jest to nieopłacalne, że nie jest to ekonomicznie uzasadnione. Dzisiaj, jak się okazuje, takie wnioski trafiają do prokuratury. Oczywiście one nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Dzisiaj zdajemy sobie sprawę, że wszystko jest preparowane, przygotowywane przez rząd Tuska tak, aby zdyskredytować inwestycje, które były przez nas realizowane. Dla nas jest rzeczą oczywistą, że to, co obiecaliśmy, to zrealizowaliśmy – wskazał polityk.

 

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj