MEC. K. WĄSOWSKI: INICJATYWY EWANGELIZACYJNE KSIĘDZA MICHAŁA OLSZEWSKIEGO BYŁY SKRAJNIE APOLITYCZNE, A DZISIAJ ON SIEDZI W CELI JAKO WIĘZIEŃ POLITYCZNY

fot: youtube

Od pół roku słyszymy o rozliczeniu Prawa i Sprawiedliwości oraz wymiaru sprawiedliwości, gdzie głównie chodzi o Zbigniewa Ziobro. Jedynym efektem tych tzw. rozliczeń jest ksiądz katolicki i dwie panie urzędnik, którzy z polityką Zbigniewa Ziobry ani Prawa i Sprawiedliwości nie mieli nic wspólnego. Inicjatywy ewangelizacyjne księdza Michała Olszewskiego były skrajnie apolityczne, a dzisiaj on siedzi w celi jako więzień polityczny. On się tak czuje, bo tak naprawdę cała ta sprawa jest sprawą politycznych rozliczeń. Mamy wrażenie, że to jest jedyny program tej władzy – mówił mec. Krzysztof Wąsowski, adwokat księdza Michała Olszewskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Od kilku miesięcy toczy się sprawa księdza Michała Olszewskiego. Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył tymczasowe aresztowanie duchownego o kolejne trzy miesiące.

Dodatkowo Prokuratura Krajowa odrzuciła wniosek pełnomocników kapłana o ujawnienie części materiałów ze śledztwa. Zdaniem obrońców jest to celowy zabieg, którego celem jest wylanie się jeszcze większego hejtu na oskarżonych.

– Prokuratura Krajowa nie wyraziła zgody na publikowanie żadnych materiałów ze śledztwa, a one się ciągle pojawiają przez obrońców jednego ze współpodejrzanych albo przez media tzw. mainstreamowe. My jako obrońcy aresztowanych poprosiliśmy o to, że my też chcemy pokazywać te materiały, które są w śledztwie, ale zgodnie z przepisami prawa dostaliśmy odmowę. Prokurator chce, aby śledztwo było tajne, żeby nikt nie mógł w sposób niepowołany na nie wpływać. Problem polega na tym, że jednym się oficjalnie odmawia i wobec nas stosuje się te reguły prawa, a wobec innych toleruje się rzeczy, które mają służyć epatowaniu opinii publicznej różnymi sensacjami związanymi m.in. z księdzem Michałem Olszewskim. My to interpretujemy w ten sposób, że w tych aktach obrona nie ma nic tak silnego, co mogłoby wskazywać na winę tych osób i dlatego jest próba stworzenia atmosfery medialnej i swoistego hejtu, nacisku na sądy, które potem rozpatrują poszczególne wnioski – powiedział mec. Krzysztof Wąsowski.

Duchowny nie został skazany, a mimo to dalej pozostaje zamknięty w areszcie. Zgodnie z polskim prawem korzysta z domniemania niewinności, a co za tym idzie, można powiedzieć, że niewinny człowiek cały czas siedzi w więzieniu.

– Ksiądz Michał Olszewski ma postawione zarzuty, bo każdy oskarżony ma postawione zarzuty. Nie ma jednak aktu oskarżenia i dziwi nas to, że prokuratura, która twierdzi, że w zasadzie już sam materiał dowodowy jest tak obszerny i można z nim iść do sądu, nic z tym nie robi. Ksiądz Michał Olszewski nie jest skazany, nie ma żadnego wyroku sądowego i cały czas zgodnie z Konstytucją RP i polskim prawem korzysta z domniemania niewinności. Można powiedzieć, że niewinny człowiek jest w tej chwili w więzieniu (…). Areszt stosowany jest po to, żeby tego księdza karać albo go do czegoś przymuszać. Tutaj opowieści o tym, że ksiądz Michał Olszewski miałby w jakiś przedziwny sposób utrudniać śledztwo, w sytuacji gdy tak naprawdę wiele mediów utrudnia to śledztwo i wywleka materiały z niego, to wydaje się, że to jest absurdalne. To nie jest ani niebezpieczny człowiek, ani nie zagraża niczyjemu życiu – wyjaśnił adwokat księdza Michała Olszewskiego.

Media ujawniły notatki, w których ksiądz Michał Olszewski relacjonował pierwsze dni w areszcie.

Duchowny był zastraszany, upokarzany i nękany, a dodatkowo był pozbawiony przez wiele godzin pokarmu i wody.

– Jest kilka egzemplarzy tego listu. Na widzeniu adwokackim odczytaliśmy wszystkie zapisane w nim treści. Rozumiem, że władza próbuje teraz to wszystko deprecjonować, że on chwalił kiedyś ABW, ale on cały czas ich chwali, tych funkcjonariuszy, którzy zachowali się wobec niego bardzo w porządku. On to rozgranicza. Była pierwsza ekipa, która wystawiła go jak „małpę” w cyrku i pozwoliła na to, żeby ludzie skutego w kajdankach księdza fotografowali. Druga ekipa, która przyjęła go w Warszawie, to są zupełnie inni ludzie (…).To, co opisuje ksiądz Michał Olszewski w swoim świadectwie, to są fragmenty, które dotyczą głodzenia go, nie dawania mu jedzenia, wody przez 60 godzin. On sygnalizował, że ma chore jelita. Rozumiem, iż funkcjonariusze mogą nie wiedzieć, co to jest celiakia, ale wystarczyło się zapytać przełożonych czy sprawdzić tą wiadomość. Pozbawienie go przez 20 godzin kontaktu z adwokatem i potem mówienie o tym, że on na nic się nie skarżył, to nosi znamiona tortur, przynajmniej tortur psychicznych – oznajmił gość „Aktualności dnia”.

Mec. Krzysztof Wąsowski zauważył, że odkąd koalicja rządząca przejęła władzę nie mówi o niczym innym, jak rozliczaniu Prawa i Sprawiedliwości. Efektem tych rozliczeń stał się ksiądz i panie urzędnik.

– Od pół roku słyszymy o rozliczeniu Prawa i Sprawiedliwości oraz wymiaru sprawiedliwości, gdzie głównie chodzi o Zbigniewa Ziobro. Jedynym efektem tych tzw. rozliczeń jest ksiądz katolicki i dwie panie urzędnik, którzy z polityką Zbigniewa Ziobry ani Prawa i Sprawiedliwości nie mieli nic wspólnego. Inicjatywy ewangelizacyjne księdza Michała Olszewskiego były skrajnie apolityczne, a dzisiaj on siedzi w celi jako więzień polityczny. On się tak czuje, bo tak naprawdę cała ta sprawa jest sprawą politycznych rozliczeń. Mamy wrażenie, że to jest jedyny program tej władzy – akcentował adwokat księdza Michała Olszewskiego.

 

 

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj