M. WOŚ: D. TUSK RAZEM Z PANEM BODNAREM MAJĄ ZA ZADANIE ODWRÓCIĆ UWAGĘ OPINII PUBLICZNEJ, BO NIE REALIZUJĄ 100 KONKRETÓW, NIE REALIZUJĄ TEGO, CO POLAKOM OBIECALI

Chcą odwracać uwagę, a najłatwiejszą metodą odwrócenia uwagi okazuje się właśnie wytworzenie jakiegoś poczucia aferalności. Fundusz Sprawiedliwości działał także w czasach Platformy i przekazywał środki fundacjom, stowarzyszeniom. Tyle tylko, że kiedy wcześniej rządziła Platforma, to [przekazywano – red.] kilkanaście milionów dla skrajnie lewackich organizacji – podkreślił były wiceminister sprawiedliwości, poseł Michał Woś, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W Wielki Czwartek prokuratura w pokazowy i brutalny sposób zatrzymała ks. Michała Olszewskiego. Jak wskazał Michał Woś, największym kuriozum w całej sytuacji jest to, że usilnie atakuje się tych, którzy realizowali bardzo dobre i sprawne rzeczy. Dodał, że zarzuca się księdzu Olszewskiemu to, iż wygrał konkurs, którego według nich nie powinien wygrać.

– Jestem przekonany, że księdza Michała dotyka takie prześladowanie właśnie dlatego, że jest kapłanem katolickim. Zobaczmy, jak się zachowuje obecna władza i co oni przecież wyrabiają – wskazał gość Radia Maryja.

Zaznaczył, że cała ta sytuacja pokazuje „całe skrajne upolitycznienie prokuratury”.

– Jest zlecenie, a prokuratorzy realizują potrzebę polityczną Tuska – podkreślił poseł Suwerennej Polski.

Powiedział również, że sytuacja z księdzem Olszewskim jest oczernianiem w oczach opinii publicznej i upokarzaniem człowieka. Dodał, że przy uczciwych procesach wygrałby w sądzie, ale nie przy sądach, które mamy obecnie.

– Nie wiadomo, jak ci upolitycznieni sędziowie postąpią. Jest zlecenie polityczne. Donald Tusk razem z panem Bodnarem mają za zadanie odwrócić uwagę opinii publicznej, bo nie realizują 100 konkretów, nie realizują tego, co Polakom obiecali (…). Chcą odwracać uwagę, a najłatwiejszą metodą odwrócenia uwagi okazuje się właśnie wytworzenie jakiegoś poczucia aferalności. Fundusz Sprawiedliwości działał także w czasach Platformy i przekazywał środki fundacjom, stowarzyszeniom. Tyle tylko, że kiedy wcześniej rządziła Platforma, to [przekazywano – red.] kilkanaście milionów dla skrajnie lewackich organizacji – zwrócił uwagę były wiceminister sprawiedliwości.

Polityk odniósł się także do sprawy Marcina Romanowskiego, byłego wiceszefa resortu sprawiedliwości. Jak wskazał, to są jakieś wydumane sprawy, ponieważ jeżeli robi się zarzut o zorganizowanej grupie przestępczej z tego powodu, że wiceminister rozmawia i spotyka się ze swoimi dyrektorami, nadzoruje ich kompetencje, to jak państwo ma funkcjonować?

– Oni dorzucają artykuły tylko po to, żeby epatować opinię publiczną właśnie takimi hasłami, żeby oczerniać ludzi, żeby obniżać poziom zaufania do tych, którzy naprawdę wyświadczyli wiele dobra poszczególnym pokrzywdzonym ludziom, ale też ciężko pracowali dla ojczyzny przez ostatnie osiem lat. Natomiast [obecna władza – red.] potrzebuje rozliczeń, odwrócenia uwagi od własnej nieudolności i do tego ta sprawa prowadzi – zaznaczył poseł Suwerennej Polski.

Obecna władza zarzuca Michałowi Wosiowi, że podjął decyzję o dofinansowaniu tzw. Pegasusa. Jak podkreślił gość Radia Maryja, jednym z celów Funduszu Sprawiedliwości jest także przekazywanie środków na zwalczanie i wykrywanie przestępczości. Dodał, że drugim kłamstwem, które krąży, jest to, że tzw. Pegasus jest systemem masowej inwigilacji.

– TVN razem z Platformą wytworzyli u ludzi przekonanie, że tak jakby każda komórka była bez przerwy – 24 godziny na dobę – podsłuchiwana. Już kilka razy mówiłem, że taki system totalnej inwigilacji raczej stosują różne korporacje prywatne dla swoich celów reklamowych. Natomiast tutaj to jest zwykłe narzędzie do kontroli operacyjnej (…). Było 578 przypadków zastosowania Pegasusa w ciągu pięciu lat, czyli mamy sto kilkanaście przypadków rocznie w 37-milionowym kraju. To teraz odpowiedzmy na pytanie: dużo czy mało? Co więcej, zawsze za zgodą sądu i na podstawie ustawy ten dostęp był realizowany. Czy można to nazwać systemem totalnej inwigilacji Polaków? No nie! – podsumował polityk.

 

radiomaryja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj