Posłowie oburzeni zachowaniem Neumanna: Pił w przerwie w pracy. Cimoszewicz: W normalnej firmie byłaby dyscyplinarka

Wyprawa posłów Platformy Obywatelskiej do przysejmowej restauracji wywołała oburzenie ich kolegów po fachu oraz wielu zwykłych obywateli. Wszystko dlatego, że raczyli się w niej alkoholem.

Jak poinformował „Fakt” w przerwie pierwszego dnia obrad nowego Sejmu Sławomir Neumann do obiadu pił piwo. Do restauracji wybrali się również Agnieszka Pomaska, Cezary Tomczyk, Paweł Olszewski i Sławomir Nitras, a na ich stole znalazło się piwo i wino, przy czym sami posłowie nie chcieli przyznać, czy pili.

W czasie obrad Sejmu nie powinno się spożywać alkoholu, bo do Sejmu chodzi się do pracy

— powiedział cytowany przez tabloid Paweł Kukiz, który zaproponował zamontowanie w Sejmie alkomatu.

Słów krytyki nie szczędził posłom PO Tomasz Cimoszewicz, były poseł tej formacji.

Zalecam koleżankom i kolegom, aby trzymali się z dala od alkoholu, jeśli chcą wygrać kolejne wybory

— stwierdził na łamach „Faktu”.

Przypomniał, że żaden przeciętny pracownik nie może w przerwie w pracy raczyć się procentami, ponieważ grozi to dyscyplinarnym zwolnieniem z pracy.

wpolityce.pl/Fakt