Danuta „Inka” Siedzikówna: patriotyzm wyssała z mlekiem matki – “Jest mi smutno, że muszę umierać… zachowałam się, jak trzeba”

Danuta Siedzikówna ps. “Inka” urodziła się 3 września w miejscowości Guszczewinie na Podlasiu. Dzięki rodzicom i dziadkom ważną rolę w domu zawsze odgrywały tradycje patriotyczne. Ojciec Danuty za działalność antycarską podczas studiów został skazany na zesłanie z którego wrócił w 1926 roku. Rodzina Siedzików zamieszkiwała Olchówkę, która po 17 września 1939 r. znalazła się pod okupacją sowiecką. Rodzina “Inki” musiała zmagać się z rosyjskimi represjami. 10 lutego 1940 r. aresztowano Wacława Siedzika- ojca Danusi, został zesłany do katorżniczej pracy w kopalni złota w rejonie Nowosybirska.

Na mocy układu Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 roku, wraz z wieloma polskimi więźniami został wypuszczony również ojciec Danuty. Wraz z żołnierzami II Korpusu Polskiego dotarł do Teheranu gdzie zmarł w wyniku choroby.

Po aresztowaniu Wacława Siedzika, jego rodzina musiała opuścić dom i przeprowadzić się do Narewki, gdzie Eugenia Siedzikowa- matka Danusi, zaangażowała się w walkę z hitlerowskim najeźdźcą. W listopadzie 1942 roku została aresztowana i poddana torturom. We wrześniu 1943 r. została rozstrzelana w nieznanym miejscu w lesie koło Białegostoku.

W jednym z grypsów z więzienia pisała do córek: „Dziewczynki, zemstę zostawcie Bogu”.

Danuta po śmierci matki, wraz z siostrą wstąpiła do Armii Krajowej, gdzie obie zostały sanitariuszkami. Działały w siatce konspiracyjnej AK kierowanej przez leśniczego Stanisława Wołoncieja „Konusa” z Narewki.

W 1945 roku “Inka” dołączyła do 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej – Po tym jak udało jej się uciec z konwoju NKWD, które aresztowało pracowników nadleśnictwa w Narewce, wśród nich Danusię.

Została sanitariuszką w oddziale „Konusa”, a potem w szwadronach por. Jana Mazura „Piasta” i por. Mariana Plucińskiego „Mścisława” w plutonie Zdzisława Badochy „Żelaznego”. W konspiracji Danuta Siedzikówna używała pseudonimu „Inka”, który nawiązywał do imienia jej przyjaciółki.

We wrześniu 1945 postanowiła wrócić do legalnego życia i podjęła naukę w gimnazjum w Dąbrowie Białostockiej, ukończyła 2 klasy tej szkoły. Nie ujawniła jednak swojej konspiracyjnej przeszłości, pomimo amnestii ogłoszonej przez Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej w sierpniu 1945 r.

Obawiając się zdemaskowania przez UB w styczniu 1946 rozpoczęła pracę w nadleśnictwie pod fałszywym nazwiskiem “Danuta Ina Zalewska”. Jej praca nie trwała długo, wiosną 1946 postanowiła powrócić do walki z komunizmem. Nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą „Żelaznym”, dowódcą jednego ze szwadronów „Łupaszki”.

W ramach działań antykomunistycznych została wysłana po zaopatrzenie medyczne do Gdańska. Tam, rankiem 20 lipca 1946 Inka” została aresztowana. Nastąpiło to w jednym z lokali kontaktowych V Brygady Wileńskiej, których adresy zdradziła ujęta wcześniej przez bezpiekę Regina Żylińska-Mordas, łączniczka Szendzielarza, która poszła na współpracę z UB. Danuta została umieszczona w pawilonie V więzienia w Gdańsku jako więzień specjalny.

Śledczy z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Gdańsku chcieli od Siedzikówny uzyskać wszystkie informacje na temat działalności oddziału mjr. „Łupaszki” i osób, które im pomagały. By zmusić ją do zeznań, zastraszano ją, poniżano i torturowano, mimo to odmówiła zeznań.

W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, „Inka” napisała: “Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba”

Danuta Siedzikówna została skazana na śmierć 3 sierpnia 1946 przez Wojskowy Sąd Rejonowy kierowany przez Adama Gajewskiego. Obrońca Danuty Siedzikówny, Jan Chmielowski, wystąpił do prezydenta Bolesława Bieruta z prośbą o łaskę, ten jednak odmówił jej udzielenia niepełnoletniej jeszcze dziewczynie.

Wyrok został wykonany 28 sierpnia 1946. Danuta Siedzikówna została zastrzelona wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. „Zagończyk” przez dowódcę plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego, w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku.

W okresie PRL komunistyczna propaganda określała „Inkę” bandytą. Miejsce jej pochówku było ukrywane przez jej oprawców. W 2014 roku zespół dr Krzysztofa Szwagrzyka odnalazł szczątki “Inki” oraz “Zagończyka” na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. 28 sierpnia 2016 odbył się uroczysty państwowy pogrzeb odnalezionych bohaterów, a Prezydent RP Andrzej Duda wydał postanowienie o mianowaniu Danuty Siedzikówny na pierwszy stopień oficerski.

źródło: IPN, wydawnictwomiles.pl