Piotr Misiło wyleciał z hukiem z Nowoczesnej. Szefowa dołującej w sondażach partii, przekonywała, że poseł działał na szkodę Koalicji Obywatelskiej i nie ma dla niego w Nowoczesnej partii. Misiło ma inne zdanie, podobnie zresztą jak… Zbigniew Hołdys, który działania Lubnauer określił „małością ogromną”.
Usunięcie @Piotr_Misilo z @Nowoczesna przy aprobacie PO to kolejna smutna polska tradycja z korzeniami w PRL. A może i wcześniej. Usunięcie za krytykę władz partii – nie za przestępstwo, pijaństwo czy fałszerstwo dokumentów, to jest małość ogromna
—napisał ku zdziwieniu wszystkich Hołdys.
Co na to Katarzyna Lubnauer?
źródło: wpolityce.pl
















