„Zapora” na zdrajców ojczyzny…brutalnie skatowany i 7 marca 1949r. zamordowany

Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora, śmiało można uznać za swoistą legendę polskiego podziemia. Jego historia, tak jak wielu innych żołnierzy niezłomnych, jest a przynajmniej powinna być dla nas Polaków wzorem postawy patriotycznego zaangażowania.

Zapora urodził się urodził się 24 września 1918 roku w Dzikowie pod Tarnobrzegiem, jako najmłodszy z dziewięciorga rodzeństwa. Jego ojcem był Jan Henryk Dekutowski, członek PPS, miejscowy rzemieślnik i piłsudczyk, zaś jego matką – Maria z Sudackich, zajmująca się domem i wychowaniem dzieci. Młody Hieronim wyniósł z rodzinnego domu postawę umiłowania ojczyzny, szczególnie pielęgnowano tradycję i patriotyczną spuściznę Legionów Polskich, a także pamiętając o wojnie polsko-bolszewickiej, w której jako legionista zginął jego najstarszy brat – Józef Dekutowski. Nasz bohater ukończył zarówno szkołę podstawową oraz Państwowe Gimnazjum i Liceum im. Hetmana Jana Amora Tarnowskiego w Tarnobrzegu. Jeszcze w trakcie nauki w 1934 roku wstąpił do harcerstwa, działając od 1938 jako przyboczny hufcowego oraz drużynowy II Wodnej Drużyny Harcerskiej im. generała Mariusza Zaruskiego.

Jego społeczna działalność poszerzona była także o Sodalicję Mariańską, zrzeszającą i aktywizującą świeckich katolików. 19 maja 1939 roku Dekutowski zdał egzamin maturalny i pragnął rozpocząć studia we Lwowie. Plany te jednak pokrzyżował mu wybuch II wojny światowej. Z niezgody na bierną postawę w sytuacji agresji obcych narodów na Polskę, Dekutowski zgłosił się jako ochotnik do wojska. Pierwsze działania w roli żołnierza-adepta podjął, praktycznie z marszu w związku z obroną Lwowa, stanowiącej element kampanii wrześniowej. 17 września 1939, czyli daty napadu ZSRR na Polskę, wraz z innymi towarzyszami przekroczył granicę węgierską, gdzie został internowany. W wyniku ucieczki z obozu, udało mu się przedostać do Francji, gdzie pragnął kontynuować działalność wojskową pod skrzydłami Armii Polskiej. Skierowano go zatem do 4 pp. w 2 Dywizji Strzelców Pieszych tzw. 2e Division d’Infanterie Polonaise działającej na Zachodzie.
Jego aktywna postawa została zauważona przez przełożonych i w marcu 1940 r. uzyskał awans na stopień st.strz.

Pobyt we Francji trwał do czasu jej kapitulacji, po której został ewakuowany razem z innymi żołnierzami swojej dywizji do Wielkiej Brytanii, otrzymując przydział wojskowy do I Brygady Strzelców. Pobyt w Anglii umożliwił st.strz. Hieronimowi Dekutowskiemu ukończenie z wyróżnieniem Szkoły Podchorążych Piechoty, co miało miejsce w marcu 1941roku, otrzymując jako prymus honory z rąk wicepremiera Stanisława Mikołajczyka. Przydzielony został następnie do plutonu czołgowego w 3 batalionie I Brygady Strzelców, której dowodził gen.bryg. Gustaw Paszkiewicz. Przełomem okazał się rok 1942, kiedy Dekutowski zdecydował się na powrót do kraju.

Doskonale zdawał sobie sprawę co to znaczy. Nie chodziło tutaj tylko o trudne przeszkolenie w obszarze taktyki, strategii, topografii, ale przede wszystkim o działalność w konspiracji, ukryciu. Wtedy właśnie zdecydował się na użycie pseudonimu „Zapora”, co było wynikiem pozytywnego zdania egzaminów. Jako ochotnik, rozpoczął działania dywersyjne w formacji cichociemnych, czyli żołnierzy desantowanych na obszar okupowanej Polski. Został zrzucony w nocy z 16 na 17 września 1943r. w rejony Wyszkowa nad Bugiem, około 60 kilometrów od Warszawy. Po przedostaniu się do stolicy został przydzielony do Kedywu Okręgu Armii Krajowej Lublin. Z początku był członkiem oddziału Tadeusza Kuncewicza „Podkowy”, który działał na Zamojszczyźnie. Jednak po krótkim okresie został dowódcą autonomicznej jednostki 4 komp. 9. pp. w Inspektoracie Rejonowym AK Zamość. Działania tejże jednostki obejmowały, tak jak wielu innych prewencję oraz obronę wysiedlanej przez Niemców ludności cywilnej Zamojszczyzny. Na jego dalsze losy składają się liczne brawurowe akcje wymierzone w wrogich najeźdźców, charakteryzujące się przede wszystkim dobrą strategią działania. W styczniu 1944r. został mianowany szefem Kedywu w Inspektoracie Rejonowym Lublin-Puławy AK. Nie rezygnując jednocześnie z dowództwa oddziału dyspozycyjnego, tzw. 1 kompanii zgrupowania OP 8 pp AK. Na potwierdzenie owych „licznych brawurowych akcji” warto przytoczyć faktyczne dane, otóż praktycznie do lipca 1944r. wraz ze swoim oddziałem stoczył około 90 walk z niemieckim okupantem, a w tym aż 22 polegające na wysadzaniu transportów kolejowych oraz 13 akcji przeciwko żandarmerii. W trakcie akcji „Burza”, biorąc pod uwagę Okręg AK Lublin to właśnie grupa Zapory ochraniała sztab Komendy Okręgu, który nie ugiął się po wkroczeniu na ziemię Lubelszczyzny wojsk sowieckich, pozostając w konspiracji.

Oddział w wyniku decyzji płynących od dowództwa został rozwiązany. Dekutowski zmuszony był ukrywać się w lasach, w Puławach, Lublinie, czy Tarnobrzegu. Nieudana próba sformowania oddziału w celu pomocy powstańcom zakończyła się fiaskiem. Było to podyktowane faktem, że co raz więcej członków było „spalonych” , zaś represje sowieckie skierowane przeciwko AK ciągle się nasilały. Jednak w końcu „niezłomnego” nic nie złamie i tak właśnie w styczniu 1945r. „Zaporze” udało się nawiązać współpracę z AK Okręgu Lublin, stając na czele grupy prowadzącej akcje odwetowe wymierzone przeciwko UB, UM i NKWD. W miejscowości Wały Kępskie został ranny w nogę, jednak po rekonwalescencji powrócił do czynnej walki, przeprowadzając jako dowódca kolejne waleczne akcje wymierzone w placówki terenowe komunistów.

Za zasługi na rzecz czynnej walki 1 czerwca 1945r. otrzymał awans do stopnia majora. W wyniku licznych zawirowań, kolejnych rozformowań grup partyzanckich, nieudanych prób przedarcia się na Zachód i kolejnych aresztowań współpracowników, Zapora objął stanowisko szefa pozostających oddziałów leśnych w Inspektoracie Lubelskim WiN, zrzeszając liczne grupy podziemia, wspólnie zwalczając niedopuszczalną agenturę resortu bezpieczeństwa. Do historii przejdzie rajd na Rzeszowszczyznę, podczas którego rozbito liczne posterunki MO i stoczono walki z Sowietami np. w Ostrowach Tuszowskich. W czerwcu 1947 r.

Zapora zaprzestał czynnych akcji zbrojnych i ujawnił się, co miało związek z ustawą amnestyjną, podjętą przez komunistów po sfałszowanych wyborach. 12 września wydał swój ostatni rozkaz, przekazując dowodzenie kpt.Zdzisławowi Brońskiemu ps. Uskok. Po nieudanej kolejnej próbie ucieczki na Zachód(prowokacja UB), został aresztowany pomiędzy 15 a 17 września 1947r. w okolicach Nysy. Po przesłuchaniu wstępnym, przewieziony został do więzienia przy Rakowieckiej w Warszawie, gdzie przechodząc okropne śledztwo, był torturowany. Po nieudanej próbie ucieczki z więzienia na Mokotowie, został złapany, brutalnie skatowany i 7 marca 1949r. zamordowany.

5 marca 2008 r. Pan Prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie mjr Dekutowskiego „Zaporę” Orderem Odrodzenia Polski. Jego ciało zostało odnalezione dopiero w 2012r. na kwaterze „Ł” na warszawskich Powązkach. Po trzech latach, 27 września 2015 roku odbyło się należne, uroczyste pożegnanie i pochowanie ciała Hieronima Dekutowskiego w Panteonie – Mauzoleum Wyklętych – Niezłomnych.

Źródła:dzieje.pl/ polskieradio.pl

Artykuł powstał dzięki wsparciu programu „Dolny Śląsk Pamięta” przez Fundację KGHM