Petardy a organizmy żywe i środowisko

Czas Sylwestra i powitanie nowego roku większości z nas kojarzy się z barwnymi i niezwykle efektownymi pokazami na niebie o północy. Oprócz dużych pokazów, organizowanych przeważnie w centrach miast, ludzie wychodzą prywatnie ze swoimi petardami i fajerwerkami, świętując przyjście nowego roku, bo przecież kojarzą się nam z zabawą i radością. Poza efektem wizualnym w postaci mnóstwa barwnych świateł, powstaje również ogromny hałas. Powyżej 85 db jest to hałas, który w istotny sposób szkodzi zdrowiu istot żywych, zarówno ludzi jaki i zwierząt.

Niestety, pokazy fajerwerków mają również niekorzystny wpływa na ludzi, zwierzęta oraz środowisko naturalne. Zwierzęta panicznie boją się tych głośnych, niespodziewanych strzałów, które mogą powodować długotrwałą traumę. One nie zdają sobie sprawy, że to tylko zabawa, dla nich jest to realne zagrożenie – słysząc hałas, zaczynają się mocno niepokoić, strach potęgują dodatkowo gwałtowne błyski. Nieumiejętne bądź nieostrożne obchodzenie się z petardami również stwarza zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Co roku słyszy się o poparzeniach, urwanych palcach, rękach, nogach, czy uszkodzonych twarzach.

Jedna noc wystarczy, by uwolnić do atmosfery aż 15% rocznej emisji przypadającej na samochody osobowe i ciężarowe, szkodliwego pyłu, co stanowi około 4 tysięcy ton drobnego pyłu. A wszystko za sprawą fajerwerków sylwestrowych. Bo przecież fajerwerki, to nic innego, jak wielka bomba chemiczna, której zawartość po wystrzeleniu zawsze opada na ziemię. Światowa Organizacja zdrowia (WHO) podaje, że za sprawą toksycznych cząsteczek w powietrzu, umiera bardzo wiele osób, co odpowiada aż jednej czwartej zgonów. Najczęstszą tego przyczyną są nowotwory płuc oraz zawały serca.

Pierwsze fajerwerki powstały w Chinach, wtedy jeszcze bez efektów wizualnych. Głośne huki dawały ludziom satysfakcję i duże zadowolenie, towarzyszyły przy ważnych ceremoniach, takich jak urodziny, śluby czy koronacje. Ponadto wierzono, że dzięki temu zostaną odstraszone złe duchy. Długo później – prawdopodobnie przy próbach wynalezienia eliksiru nieśmiertelności – zmieszano siarkę, azotan potasu, miód i arszenik, co spowodowało eksplozję. Był to pierwszy krok w poszukiwaniu coraz to bardziej efektownych błysków. Wynalazek szybko przedostał się do innych krajów, w tym również do Europy. Dążono do stworzenia coraz silniejszych mikstur. Postęp był bardzo dynamiczny, bowiem już w latach 30-tych dziewiętnastego wieku rozpoczęto nadawanie fajerwerkom różnych barw – dokonali tego Włoscy chemicy.

Podczas pokazu fajerwerków 10-krotnie wzrasta ilość pyłu w powietrzu wdychana przez widzów. W Słowenii, na przykład fajerwerki zostały zakazane. Ich posiadanie, sprzedaż lub używanie jest karane. Za chwilę zabawy petardami grozi grzywna w wysokości od 400 do 1200 euro. Za dystrybucję firmy mogą zapłacić do 50 tysięcy euro. Także w innych krajach coraz częściej słychać głosy sprzeciwu wobec tak hucznego świętowania Nowego Roku.

Materiał powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

PODZIEL SIĘ