Mówimy dziś i czujemy po polsku, bo  oni oddali swoje życie za naszą wolność

Widowisko Lupus czyli Wilk na Placu Gołębim zakończyło dzisiaj pierwszy dzień uroczystych obchodów z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Stowarzyszenie Odra – Niemen razem z mieszkańcami Wrocławia uczestniczyło we Mszy świętej w bazylice św. Elżbiety a także koncercie poświęconym Żołnierzom Wyklętym. Pokaz Lupus czyli Wilk i występ artystyczny harcerzy ZHR uświetnił wieczór w Rynku.

MP

Musimy przejść przez kazamaty i ciemnicę piwnic aby móc wkroczyć na drogę prawdy i światła, to ona jest początkiem historii, która nie zginęła, ona trwa w nas i będzie trwała w kolejnych pokoleniach. Pamięć Niezłomnym. Pamięć historii. Cześć i chwała bohaterom, powiedział Eugeniusz Gosiewski współorganizator widowiska i wiceprezes stowarzyszenia.

Kiedy kilka lat temu zaczęliśmy organizować obchody tego święta, postanowiliśmy, że w każdym roku będziemy skupiać uwagę na innej postaci, innym wydarzeniu, w tym wielkim polskim antykomunistycznym zrywie. Rok temu opowiadaliśmy o rodzinie Lazarowiczów, Adamie ps. Klamra i jego synu  Zbigniewie ps. Bratek. Dwa lata temu mówiliśmy o Danucie Siedzikównie ps. Inka. Szczątki Inki pracownicy IPN odnaleźli we wrześniu 2014 w Gdańsku. Szczątki naszego bohatera mjr Adama Lazarowicza nie zostały odnalezione. I chcemy o tym opowiedzieć – 1 marca 2019 roku w Narodowym Dniu Żołnierzy Wyklętych.

Przez kilkadziesiąt lat wielu ludzi uważało, że Żołnierze Wyklęci ponieśli klęskę w swojej walce a jednak możemy dzisiaj z całą pewnością stwierdzić, to nieprawda. Oni zwyciężyli, to oni są dzisiaj bohaterami, to dla nich organizujemy to święto.

Mówimy dziś i czujemy po polsku, bo  oni oddali swoje życie za naszą wolność. Dlatego stajemy na wrocławskim rynku, również zwycięzcy aby opowiadać historię naszych najnowszych dziejów.

 

MP

Artykuł powstał dzięki wsparciu programu „Dolny Śląsk Pamięta” przez Fundację KGHM