Ośrodek w likwidacji. Dla dzieci miejsca mają w trzech pacówkach

Radni Prawa i Sprawiedliwości po rozmowach z nauczycielami i rehabilitantami oraz rodzicami dzieci uczęszczających do Ośrodka przy ul. Lutra zwołali wczoraj nadzwyczajną sesję w sprawie likwidacji placówki.

W miejscu dla gości, na galerii przebywali rodzice i nauczyciele Ośrodka i Fundacji. Temperaturę podgrzał prezydent zarzucając Prawu i  Sprawiedliwości brak zainteresowania niepełnosprawnymi podczas strajku w Sejmie i zbijaniu kapitału politycznego dzisiejszą sesją nadzwyczajną. Prezydent zapewnił, że każdy ma zagwarantowane miejsce i pracę tam gdzie będzie chciał. W dotychczasowym miejscu ale zarządzanym przez Fundację albo w dwóch placówkach prowadzonych przez Gminę, przy ul. Kamiennej i przy ul. Parkowej.

Rodzice i dzieci mówią, że to nieprawda, że poręczenie urzędników i prezydenta jest tylko ustne, a to jest za mało. We wrocławskich szkołach i ośrodkach przebywa łącznie 1239 uczniów o różnym stopniu niepełnosprawności. Miejsc powinno przybywać, bo coraz więcej dzieci wymaga specjalnej opieki.

Zebrani na galerii goście wysłuchali 30 min. przemowy prezydenta i 45 min. raportu Anny Szczęch, ale nie otrzymali odpowiedzi co miasto zrobiło w sprawie wybudowania lub wyremontowania autonomicznej placówki dla niepełnosprawnych dzieci. Poprzedni prezydent obiecał to 15 lat temu.

Radni i goście wysłuchali jak miasto zorganizowało system opieki i kształcenia osób niepełnosprawnych przygotowanych przez departamenty prezydenta Jacka Sutryka.

Rozumiem obawy i jego genezę, powiedział prezydent Jacek Sutryk

Chcę państwa uspokoić. Zmiana struktury zarządzania placówką prowadzona jest z myślą o dzieciach niepełnosprawnych, służyć ma jedynie poprawie komfortu i jakości świadczonych tam usług. Dzieciom nie stanie nic złego. Przeciwnie, chcemy, wraz z instytucją, która obejmie go ściślejszą opieką, podnieść poziom świadczonych tam usług. Nikt nie straci tam swojego miejsca.

Chyba nas chcą zmęczyć, my czekamy 15 lat, poczekamy jeszcze, powiedzieli w przerwie rodzice.

Szczegółowy raport o wszystkich placówkach publicznych i niepublicznych przedstawiony przez panią Anę Szczęch niczego nowego nie wniósł. Pan prezydent najpierw nas uspokoił, nauczycielom dał gwarancję, że żaden uczeń nie zostanie bez edukacji i żaden nauczyciel nie zostanie bez pracy. Potem przez niemal pół godziny ustawiał PIS, wypominając działania polityczne i całą listę grzechów. Nikt nie powiedział nam dlaczego obiecany nowy autonomiczny budynek nie został wybudowany. Nikt nie przeprosił nas za zaniechanie budowy lub remontu. Dzisiaj wiemy, że nikt nawet o tym nie myślał o tym. Prezydent Dutkiewicz okłamał nas a prezydent Sutryk pozbywa się, teraz dzieci i nauczycieli chcą upychać po i tak niedostosowanych placówkach.