Akcja Straży Pożarnej na ul. Minkowskiego

Szybka reakcja mieszkańców sprawiła, iż  odpadający gzyms nikogo nie zabił. Zgłoszenie dotyczyło kamienicy przy ul. Minkowskiego.

 

Mieszkańcy i przechodnie mogą już czuć się bezpiecznie. Na tę chwilę nie widać, żeby jeszcze coś stwarzało zagrożenie, zapewnił st. aspirant Sylwester Rychter.

Doszło do odpadnięcia elewacji tynku, dokładnie fragmentu gzymsu z wysokości 4 piętra. Nasze działania polegały na sprawdzeniu gzymsu pod kątem ewentualnej możliwości odpadnięcia dalszych luźnych elementów. Po ich strąceniu miejsce zdarzenia przekazaliśmy za pomocą protokołu obecnemu na miejscu przedstawicielowi zarządu wspólnoty, który został zobowiązany do dokładnego sprawdzenia tego gzymsu pod kątem ewentualnych dalszych osunięć, bądź oderwania się luźnych elementów.

 

Chwilę po godz. 10 usłyszałam wielki huk. Myślałam, że donica wypadła komuś z okna, mówiła jedna z mieszkanek.

Zadzwoniłam na telefon alarmowy. Do czasu przyjazdu strażaków, pilnowałam aby żaden z przechodniów nie wszedł w strefę zagrożenia. Szczęśliwie Straż Pożarna pojawiła się kilka chwil po zawiadomieniu.

PODZIEL SIĘ