Bałtyckie złoto, najmniej zbadane polskie złoża. Rozmowa z prof. Jędryskiem o prawie górniczym, prawie geologicznym i realizacji zadań w przyszłej kadencji w parlamencie

Bałtyckie złoto, najmniej zbadane polskie złoża. Rozmowa z prof. Jędryskiem o prawie górniczym, prawie geologicznym i realizacji zadań w przyszłej kadencji w parlamencie

Profesor, Kierownik Zakładu Geologii Stosowanej Uniwersytet Wrocławski, Poseł KP PiS Sekretarz Stanu, Główny Geolog Kraju (w latach 2005-7, 2015-9), Pełnomocnik Rządu ds. Polityki Surowcowej Państwa (2016-9). Członek NSZZ „Solidarność”. Mariusz Orion Jędrysek jest kandydatem PIS z okręgu nr 3 do Sejmu. Startuje z miejsca 7.

Odbudowa gospodarki morskiej i przemysłu stoczniowego to cele, które realizuje rząd Prawa i Sprawiedliwości. Przekop Mierzei Wiślanej jest jedną z najważniejszych decyzji strategicznych, która spełnia jednocześnie względy gospodarcze i bezpieczeństwa. Inwestycję sfinansuje rząd, w części z bursztynu, który będzie wydobywany przy okazji przekopu kanału.

Kanał Żeglugowy powstanie w miejscu dawnej osady Nowy Świat i taką nazwę otrzymała inwestycja. Kanał będzie miał 1,3 km długości i 5 m głębokości, a to oznacza swobodną żeglugę między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym. Inwestycja w całości będzie finansowana ze środków budżetowych. Będzie zakończona na początku 2022 roku. Od tej pory Polska uniezależni się od zgody na każdorazowe przepłynięcie, pod kontrolą Federacji Rosyjskiej, dalszą cieśniną.

Budowa kanału już wpływa na ożywienie polskiej gospodarki, zwłaszcza Warmii i Mazur. Sukcesywnie zwiększa się liczba zatrudnionych, nawet do 3 tysięcy a po zakończeniu inwestycji będzie nowych miejsc pracy jeszcze więcej. Zresztą, pomysł budowy kanału w tym miejscu ma co najmniej kilkaset lat – czas na jego realizację.

Jeszcze rok temu mówiło się o 880 mln zł, które rząd zarezerwował na budowę kanału z całą infrastrukturą, w tym sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym, która zostanie usypana z urobku z przekopu, z przeznaczeniem na siedlisko ptaków. Już wiemy, że trzeba będzie wydać ponad 110 mln więcej. Część będzie pochodziła z wydobycia złóż bursztynu – bardzo pomocna byłaby tu Polska Agencja Geologiczna, ale ustawa w tej kadencji Sejmu już nie przejdzie bo utknęła w Komisji Ochrony Środowiska…

Zapytaliśmy posła Mariusza Oriona Jędryska i byłego Głównego Geologa Kraju o wartość kopalnej żywicy. Według oceny Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej występuje w dwóch miejscach. Złoże północne 900 kg i złoże południowe 500 kg.

W roku 2018, w rejonie planowanego przekopu Mierzei Wiślanej, na zlecenie Urzędu Morskiego w Gdyni, firma komercyjna wykonała prace poszukiwawcze złóż bursztynu zgodnie z procedurą przewidzianą w ustawie Prawo geologiczne i górnicze. W efekcie udokumentowano złoże bursztynu „Katy Rybackie” o zasobach bilansowych 6,9 t w kategorii „D” – zasoby prognostyczne. Ewentualne złożenie wniosku o udzieleni koncesji na wydobycie bursztynu będzie w dużej mierze uzależnione od Inwestora i opłacalności tego przedsięwzięcia z jego perspektywy.

Polskie złoża bursztynu w zasadzie nie są w udokumentowane. Moje kilkukrotne podejście do zmiany przepisów nie znajdowało zrozumienia bo też wiązało się z ściślejsza kontrolą Państwa, a więc i kilkoma nowymi etatami w celu zajęcia się przede wszystkim dokumentacją geologiczną i koncesjonowaniem. Koalicja PO-PSL przeniosło koncesjonowanie poszukiwań i wydobycia bursztynu na lądzie na szczebel administracji wojewódzkiej – od tego czasu było udzielonych kilkadziesiąt znaczących koncesji na poszukiwania – żadna nie zakończyła się dokumentacja geologiczną, a więc odkryciem złoża. Jedyne legalne wydobycie w Polsce to jedna koncesja na morzu udzielona przez Głównego Geologa Kraju. Odsyłam do swoich wcześniejszych wypowiedzi listowanych na fb, tt czy www.jedrysek.eu np. https://www.youtube.com/watch?v=XEuXmMBzp04&feature=youtu.be albo tych w Sejmie.

Wiemy, że na tym terenie występują złoża gniazdowe, najczęściej soczewkowe, przeniesione prądami wód – stąd ich nagromadzenia tego typu. Ich wartość trudno oszacować bo rozpoznanie jest bardzo słabe, a z tego co wiem, na pewno można liczyć na wartość bursztynu w strefie przekopu na rzędu kilkudziesięciu milionów zł. Wstępnie można ocenić, że ich wartość na Mierzi Wiślanej nie przekroczy 100 milionów. Natomiast w samym wykopie, może to być 40 milionów złotych. Błąd oszacowania może być jednak nadspodziewanie duży bo w przypadku bursztynu dużo ważniejsza jest jakość a nie ilość – może kilogram kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych a może kilkadziesiąt złotych.

Czy można prosić o ściślejsze dane? Jakieś wyliczenia, podstawy wyliczeń?

To bardziej niepewne niż skomplikowane – mogą tu być co najwyżej szacunki bo zgodnie z publicznie dostępnymi informacjami, złoże bursztynu w rejonie przekopu Mierzej Wiślanej zostało udokumentowane w kategorii D – czyli najmniej dokładnej regulowanej Prawem geologicznym i górniczym – jego zasoby zostały ustalone na 6,9 t. Jednocześnie średnia cena bursztynu na rynku waha się w zależności od wydobytych frakcji od 2,5 do 3 tys. zł za kg.

W związku z powyższym, ww. złoże może mieć mniejsze zasoby niż podane wyżej, gdyż zgodnie z błędem oszacowania wynoszącym 40% (to dla wspomnianej kategorii D) zasoby tego złoża wynoszą około 4,1 t bursztynu o wartości 10,5-12,5 mln zł; odpowiednio przy błędzie 50%, zasoby wynoszą około 3,5 t bursztynu o wartości 8,6-10,4 mln zł; natomiast przy błędzie 60%, zasoby opiewają na blisko 2,8 t bursztynu o szacunkowej wartości 6,9-8,3 mln zł. Nie jest mi znana jakość, a jak wspomniałem to ona w sposób absolutnie kluczowy decyduje o wartości tej kopaliny.

Jednocześnie, wskazane złoże bursztynu może mieć w rzeczywistości większe zasoby, ponieważ zgodnie z: błędem oszacowania wynoszącym 40% zasoby tego złoża wynoszą około 9,66 t bursztynu o wartości 24,2-29 mln zł; odpowiednio przy błędzie 50%, zasoby wynoszą około 10,35 t bursztynu o wartości 25,9-31,1 mln zł; natomiast przy błędzie 60%, zasoby opiewają na blisko 11 t bursztynu o szacunkowej wartości 27,6-33,1 mln zł.

To jednak jest skomplikowane – a gdyby tak jasno podsumować opłacalność wydobycia to według powyższych szacunków złoże bursztynu w rejonie przekopu Mierzei Wiślanej może mieć w rzeczywistości zasoby sięgające…?

od 2,8 do 11 t bursztynu o wartości wahającej się od 6,9 do 33,1 mln zł. Pamiętajmy jeszcze – a to jest bardzo ważne – że podane wartości są brutto, a są jeszcze inne czynniki niż ściśle ekonomiczne związane wyłącznie z pracami związanymi z przekopem! Nie potrafię ocenić opłacalności wydobycia. Nawet racjonalna gospodarka złożem wskazywałby jednak na mało znaczące w stosunku do nakładów na inwestycję, wydobycie całości bursztynu ze złoża w miejscu planowanego przekopu Mierzei Wiślanej – o tym musi jednak zadecydować inwestor i odsyłam do niego – dziś tylko Inwestor ma pełną wiedzę, a tak naprawdę będzie ją miał w trakcie wykonywania przekopu.

Czyli jednak kluczowa jest geologia złoża? Coś zatem o geologii regionu?

Obszar Mierzei Wiślanej jest ogólnie perspektywiczny dla poszukiwań złóż bursztynu, które mogą występować w obrębie holoceńskich osadów morskich związanych z transgresją morza litorynowego. Osady te z reguły zalegają pod pokrywą osadów eolicznych (wydmowych – naniesionych przez wiatr).

Należy jednak pamiętać, że holoceńskie złoża bursztynu są typu wtórnego. Powstały one w wyniku rozmycia pierwotnych jego nagromadzeń występujących w starszych osadach eoceńskich, przede wszystkim w rejonie półwyspu Sambijskiego. Złoża te mają charakter gniazdowo-soczewkowy i są stosunkowo trudne do rozpoznania i udokumentowania ze względu na niewielkie rozmiary i rozdzielenie nagromadzeń minerału utworami płonnymi.

A czy nie ma wiedzy Międzynarodowa Organizacja Dna Morskiego ONZ? Czy nie można liczyć na ich wiedzę?

Oj to zupełnie inna sprawa – MODM zajmuje się tylko dnem morskim wód będących poza jurysdykcją państw. Przekop Mierzei Wiślanej to jest wyłącznie sprawa Rzeczypospolitej Polskiej i ani MODM ONZ ani organizacje krajów Bałtyckich tak jak np. HELCOM, nie mają żadnego wpływu na suwerenne decyzje RP. A przy okazji odsyłam zainteresowanych od obejrzenia filmu o MODM – piękne zdjęcia podwodne, złoża metali na dnie, wypowiedzi głównych o osób związanych z MODM – podsumowanie 25 lat pracy tej organizacji: patrz na tt 31.07.2019, 21:02 Polskie akcenty – Międzynarodowa Organizacja Dna Morskiego ONZ, zarządza 2/3 powierzchni Ziemi, potężne zasoby geologiczne, ogromne perspektywy – 25 lat – International Seabed Authority celebrates 25 Years – YouTube https://www.youtube.com/watch?v=UUbQ56gbjIY

 

Po obejrzeniu widać, że pierwsze moja teza dziennikarska o odbudowie gospodarki morskiej i przemysłu stoczniowego to cele, które realizuje rząd Prawa i Sprawiedliwości, materializuje się globalnie! Dzięki Pańskiemu zaangażowaniu od 2016 r pozycja Polski w Międzynarodowej Organizacji Dna Morskiego (MODM) ONZ ogromnie wzrosła – a to oznacza wpływ na gospodarowanie strategicznymi zasobami geologicznymi 2/3 powierzchni Ziemi. Pozycja Prezydenta Rady w latach 2006-7 i 2016-7, a potem Zgromadzenia MODM, przewodniczącego Komitetu Finansowego, uzyskanie dla Polski kontraktu na złoża na środkowym Atlantyku, organizowanie Rady Naukowej MODM, kluczowe narada kontraktorów MODM w Warszawie organizowana przez Pana w Ministerstwie Środowiska rok temu, organizowany przez Pana nowy organ MODM – Rada Naukowa MODM… Należałoby sobie życzyć, aby Polska w jakiejkolwiek organizacji miała choćby zbliżoną pozycję do tej w MODM ONZ?

To już na temat osobną rozmowę – tymczasem tytułem wstępu odsyłam do niespełna 20 min filmu.

PODZIEL SIĘ