Porównanie największych miast polskich pod kątem, jakości powietrza


W Polsce znajdują się obecnie 944 miasta, a największym z nich jest Warszawa (ponad 51 tysięcy hektarów). Następny pod względem wielkości jest Kraków (ponad 32 tysiące hektarów), potem Szczecin (30 tysięcy hektarów), Łódź (prawie 30 tysięcy hektarów) i Wrocław (prawie 30 tysięcy hektarów).

Światowa Organizacja Zdrowia stworzyła listę 113 najbardziej zanieczyszczonych miast Polski. Okazuje się, że największe wcale nie oznacza najbardziej zanieczyszczone, gdyż Warszawa zajmuje dopiero 68. miejsce, a Kraków – 7, Szczecina nie znajdziemy na tym wykazie w ogóle, Łódź ma 66. lokatę, a Wrocław zajmuje 42 miejsce. Według tej listy najgorszym miastem w naszym kraju i całej Unii Europejskiej pod względem jakości powietrza jest Żywiec, którego powierzchnia to ok. 5 tys. hektarów, czyli 10 razy mniej niż wielkość stolicy naszego kraju. Aż 36 z 50 najbardziej zanieczyszczonych unijnych miast leży znajduje się właśnie w Polsce.

We wszystkich miastach w zasadzie można dostrzec podobne przyczyny powstawania smogu, czyli transport, przemysł i stałe powracające, szczególnie w sezonie grzewczym (w okresie od listopada do lutego) piece, zwane „kopciuchami”. Krakowianie cierpią również przez swojemu położenie w niecce Wisły, przez co ruch powietrza jest mocno utrudniony.
Jednym z elementów zwalczania smogu w mieście jest ograniczenie ruchu samochodów. Wiele aut na polskich drogach jest w zaawansowanym wieku i w złym stanie technicznym. Co więcej, w miastach występuje ogromna ilość pojazdów osobowych przypadających na 1000 mieszkańców. W związku z tym, aby powietrze było czystsze, wiele polskich miast stawia na rozwój komunikacji zbiorowej poprzez realizowanie spójnej polityki transportowej.

Kolejnymi rankingami, w których polskie miasta zajmują również całkiem wysokie, ale niepożądane miejsca, są wykazy najbardziej zakorkowanych miast. Statystyki wykonane przez firmę Tomtom, wskazują: Łódź – zajmującą 15. miejsce na świecie i 7. w Europie, stolicę Małopolski, która globalnie jest na 26. miejscu, Poznań i Warszawę z 33. i 34. lokatą oraz Wrocław, który w skali świata jest 51. A przecież zatory drogowe można byłoby zmniejszyć poprzez zamknięcie dla ruchu ulicznego ścisłych centrów miast, czym zmusiłoby się ludzi do korzystania z alternatywnych opcji transportu, jakimi są komunikacja miejska czy rowery.

Ponadto w ten sposób można zmniejszyć bardzo duże zanieczyszczenie powietrza, które zwykle podczas godzin szczytu występuje w centrum miasta. Należałoby również usprawnić komunikację miejską poprzez osobne buspasy czy zwiększenie ilości połączeń autobusowych i tramwajowych. Pod uwagę należy również wziąć ścieżki rowerowe, ich jakość oraz długość, bowiem im więcej będziemy mieli dobrych dróg rowerowych, tym chętniej ludzie będą z nich korzystać, zmieniając auta na rowery. A im więcej zieleni w mieście, tym większa szansa na zwalczenie smogu, bowiem drzewa i inna roślinność pełnią szereg ważnych funkcji: przyrodniczych, ekonomicznych i społecznych. Jak donosi WHO, powietrze staje się niebezpieczne niemal wszędzie, a dziewięciu na dziesięciu obywateli świata bezwiednie wdycha szkodliwe zanieczyszczenia.

Materiał powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

źródło: spidersweb.pl

 

PODZIEL SIĘ