Wstąpiła w nas nadzieja, tak skomentowali dzisiaj rodzice i nauczyciele decyzję Dolnośląskiego Kuratora w sprawie likwidowanego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy ul. Lutra.
Minister Anna Zalewska już w połowie marca oznajmiła, że Ośrodek nie zostanie zlikwidowany. Dzisiaj dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk oznajmił, że negatywnie zaopiniował „zamiar likwidacji” Ośrodka i jeszcze wczoraj o swojej decyzji powiadomił Prezydenta Jacka Sutryka i Dyrektora Departamentu Edukacji Jarosława Dylewskiego.
Gdyby wspólnota ośrodka z entuzjazmem i radością, i gremialnie przyjęła propozycję miasta, to nie stawałbym wspólnocie na drodze do szczęścia. Wtedy moja opinia byłaby pozytywna. Natomiast okazało się, że jest zupełnie inaczej. Prawie wszyscy rodzice i nauczyciele nie chcą takiego obrotu wydarzeń.
Wstąpiła w nas nadzieja, mówią rodzice dzieci z niepełnosprawnością intelektualną i ruchową, którzy pomimo uchwały radnych o zamiarze likwidacji Ośrodka podjęli walkę o wywiązanie się Miasta ze zobowiązań. Ich działania wsparli nauczyciele i rehabilitanci.
Miasto miało wybudować autonomiczną siedzibę, po siedmiu latach urzędnicy zmienili decyzję. Mieliśmy otrzymać z zasobów Gminy wyremontowany i dostosowany obiekt. Przez te wszystkie lata cierpliwie czekaliśmy na spełnienie obietnicy przez byłego prezydenta Rafała Dutkiewicza.
Od jesieni 2918 roku, po przyjętej uchwale w Radzie Miasta, która dotyczyła budynku szkoły na ul. Jedności Narodowej, wydawało się, że nasza sprawa nabiera tempa. Miasto dało nam realną nadzieję na początek w swojej własnej siedzibie. A to było kłamstwo.
Dzisiaj pan Roman Kowalczyk negatywnie zaopiniował uchwałę radnych miejskich ale trudno powiedzieć jak to się skończy. Miasto nas nie chce i może się odwołać. Najpierw do Ministerstwa Edukacji, później do sądu.
















