Eko-problemy z olejem palmowym

Olej palmowy to popularny tłuszcz pochodzenia roślinnego powszechnie stosowany w produktach spożywczych i kosmetykach. Duży popyt na olej sprawił, że plantacje olejowca gwinejskiego zaczęły zajmować coraz większe obszary. Niestety odbywa się to kosztem lasów deszczowych czy torfowisk oraz żyjących tam zwierząt. Powszechność oleju palmowego stała się więc nie tylko problemem zdrowotnym, ale też ekologicznym – niszczącym światowy ekosystem.

Według Światowej Organizacji Zdrowia olej palmowy to aktualnie najczęściej stosowany olejem roślinnym i jest obecny w prawie co drugim produkcie spożywczym czy kosmetycznym. Jednym z powodów, dla których producenci chętnie sięgają po ten rodzaj tłuszczu, jest jego duża wydajność, a przez to niższy koszt produkcji. Z 1 hektara uprawy można uzyskać ok. 3,6 tony oleju – dla porównania, z takiej samej ilości rzepaku czy słonecznika otrzymuje się tylko ok. 0,8 tony. Ta przewaga oleju palmowego nad innymi olejami roślinnymi sprawiła, że światowa produkcja tego tłuszczu wzrosła z 15 milionów ton w 1995 roku do 66 milionów ton w 2017 r. Natomiast ciągłe powiększanie terenu pod uprawę stało się ważnym problemem ekologicznym, równie silnie nagłaśnianym jak negatywne skutki zdrowotne.
Największe plantacje olejowca gwinejskiego znajdują się w Indonezji i Malezji, które będąc największymi globalnymi dostawcami oleju palmowego, stały się przykładem dewastacji środowiska naturalnego na rzecz ciągłego powiększania obszarów plantacji, mającego zaspokajać światowy popyt. Tylko w tych dwóch krajach tereny pod uprawę palmy olejowej zostały zwiększone z 2,6 miliona hektarów w 1990 roku do 15 milionów hektarów w 2014, z czego 10 milionów hektarów to tereny Indonezji. Olejowiec najlepiej rośnie w tych samych warunkach klimatycznych co lasy deszczowe, co jest równoznaczne z masową wycinką czy wypalaniem drzew – około 50% obecnych plantacji dawniej zajmowały lasy.
Lasy deszczowe Południowo-Wschodniej Azji to dom dla orangutanów, słoni azjatyckich, tygrysów sumatrzańskich czy kilku rzadkich gatunków nosorożców, a masowa wycinka drzew to niszczenie ich naturalnego środowiska życia. Kilka lat temu ten Problem nagłośnił Greenpeace, tworząc spot, w którym zamiast popularnego batonika sprzedawanego w postaci dwóch paluszków, konsumenci znajdowali w opakowaniu dwa palce zagrożonego wyginięciem orangutana.

Udowodniono też, że plantacje palm olejowych pośrednio przyczyniają się do zwiększenia emisji gazów cieplarnianych, co z kolei wpływa na zmiany klimatyczne. Eksperci uważają, że przyczyną jest ubywanie lasów deszczowych oraz osuszanie torfowisk. Dzięki swoim właściwościom gromadzenia węgla torf pełni ważną funkcję w globalnym cyklu węglowym. Osuszanie torfowiska zapoczątkowuje proces uwalniania dwutlenku węgla do atmosfery. Dodatkowo suchy torf jest łatwopalny, a jego pożar może trwać nawet lata. Największe na świecie obszary tropikalnych torfowisk znajdowały się w Malezji, Indonezji i Papui-Nowej Gwinei – niestety tylko niecałe 40 proc. tych torfowisk pozostało nienaruszone. Tereny torfowisk to kolejne po lasach deszczowych obszary, które poświęca się na rzecz rozwoju plantacji palm olejowych. 27 proc. torfowisk Półwyspu Malezji, Sumatry i Borneo zostało przekształconych w tereny uprawne, z czego trzy czwarte stanowią właśnie plantacje olejowca gwinejskiego. Mimo apeli organizacji prozdrowotnych oraz proekologicznych olej palmowy jest i pewnie pozostanie składnikiem czekoladek, batoników czy margaryny, utrzymując globalny popyt na ten składnik.

Na szczęście kupując produkty spożywcze coraz częściej sprawdzamy ich skład, wybierając z półki te bez oleju palmowego. Z kolei producenci oleju palmowego, wraz z ekologami i przetwórcami, powołali w 2004 roku organizację Roundtable on Sustainable Palm Oil, czyli Stowarzyszenia Na Rzecz Zrównoważonego Przetwórstwa Oleju Palmowego. Organizacja RSPO nadaje certyfikat tym producentom i przetwórcom, którzy nie działają na szkodę środowiska naturalnego. W Polsce aktualnie 82 przedsiębiorstwa mogą się poszczycić posiadaniem certyfikatu RSPO.

Materiał powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

źródło: rspo.org/