Jak czytamy na stefczyk.info Lech Wałęsa w ubiegłym tygodniu przeszedł operację wymiany baterii w rozruszniku serca. Były prezydent udzielił szerokiego wywiadu “Rzeczpospolitej”, gdzie zaczynał żegnać się z życiem. Rodzina noblisty jest zaniepokojona jego wypowiedziami na temat śmierci.
Czytaj: Wałęsa: pomódlcie się za mnie ….
Wałęsa twierdzi, że “jest już praktycznie spakowany” i mocno zastanawia się co jest po drugiej stronie.” Tam jest lepiej, bo nikt stamtąd nie uciekł. Jakby było źle, toby uciekali” – powiedział były prezydent.
Noblista stwierdził również, że nie dba o to, jak zostanie zapamiętany. “Jak już nie będę przeszkadzał, nie będę zagrażał, nie będę się mieszał, to będą mnie świętym ogłaszać. Ja wiem, jak będzie” – powiedział Wałęsa.
Źródło: Stefczyk.info na podst. Rzeczpospolita/ Super Express

















Bolek… spadaj
Każdy kiedyś umrze. Bolek chce wywrzeć współczucie u ludzi no bo niby umiera… Nawet swoją niby śmiercią chce narobić zamieszania.