Kierowany przysięgą Hipokratesa, a przede wszystkim ludzką przyzwoitością ryzykował życiem by chronić od zagłady Żydów w czasie okupacji niemieckiej. Za swoje bohaterstwo odznaczony medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.
Żurowski przyszedł na świat w małopolskich Łazach w szlacheckiej rodzinie. Po zdaniu matury w Olkuszu rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ukończył jako doktor medycyny. Za żonę pojął Marię Rogalską, z którą miał czworo dzieci.
Za czasów okupacji niemieckiej stolicą Generalnego Gubernatorstwa był Kraków. W 1941 r. w marcu na terenie miasta powstało getto żydowskie. Los narodu skazanego na eksterminację nie był jednak obojętny Ludwikowi Żurowskiemu, który był lekarzem chorób zakaźnych. Pod jego opieką znajdowali się pracownicy fabryk krakowskich polskiego i żydowskiego pochodzenia.
Pracując jako lekarz w fabryce amunicji zdołał przekonać jej dyrektora, że Żydzi chorują na taką chorobę, którą są w stanie wyleczyć jedynie lekarze żydowscy. Ten fortel umożliwił ściągnięcie do pracy dr Bibersteina, który był szefem Żurawskiego jeszcze przed wojną.
Funkcja, którą pełnił dawała mu jednocześnie możliwość nieskrępowanego przemieszczania się po terytorium miasta, z gettem włącznie. W zamkniętej enklawie pracował w aptece jego serdeczny przyjaciel, Tadeusz Pankiewicz, z którym wspólnie działał niosąc pomoc, nie szczędząc przy tym własnych środków finansowych. Ich pomoc wykraczała daleko poza mury getta, gdyż organizowali pomoc medyczną i leki również dla więźniów obozu płaszowskiego. Możliwość swobodnego dostępu do getta umożliwiała mu leczenie przebywających tam osób, przemycanie drobnych przesyłek, czy przekazywanie informacji ze „strony aryjskiej”. Ponadto zaopatrywał starszych, siwiejących Żydów w farbę do włosów. Siwienie było dla Niemców oznaką starości, a co za tym idzie mniejszej wydajności. Dawało jednocześnie znak do tego, by osoby starzejące się odesłać do obozów zagłady. W pomoc dla mieszkańców getta była zaangażowana jego żona Maria, która przygotowywała dla chorych miksturę z tłuszczu i cukru, aby ich nieco dożywić.
Żurowski pomógł wydostać się z getta prof. Juliuszowi Aleksandrowiczowi oraz jego rodzinie. Udało mu się również znaleźć dla nich dach nad głową u prof. Andrzeja Stopki, gdzie zostali zatrudnienie w charakterze służących. Juliusz Aleksandrowicz wyposażony w fałszywe dokumenty od 1943 r. walczył jako partyzant w szeregach Armii Krajowej. Żurowski czynił także starania, aby wydostać z więzienia rodziców Aleksandrowicza.
Lekarz miał świadomość, że za pomoc udzielaną Żydom groziła kara śmierci. O włos otarł się nią, kiedy to pomógł w ucieczce z getta kobiecie chorej na raka piersi. Mimo, iż sama ucieczka udała się, to kobieta została zatrzymana w pociągu przez gestapo. Pech chciał, że znaleźli przy niej recepty na morfinę wystawione przez Żurowskiego. Lekarz został aresztowany. Mimo przesłuchiwania i pobicia, Niemcy nie zdołali wyciągnąć z niego żadnych informacji.
Po zakończeniu wojny Żurowski nadal spełniał się jako lekarz. W 1982 r. został odznaczony najwyższym odznaczeniem cywilnym państwa izraelskiego, medalem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, a na jego cześć zasadzono drzewo w Ogrodzie Sprawiedliwych w Jad Waszem w Jerozolimie.
Dożył sędziwej starości i w wieku 97 lat zmarł w Krakowie, gdzie pochowano go na Cmentarzu Rakowickim.
źródło: wikipedia

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź
















