Kilka miesięcy temu mało kto wiedział o jego istnieniu, choć w polityce działa od dawna. Obecnie jednak kariera Radomira Szumełdy (zwłaszcza medialna) nabiera rozpędu. Jest wiceszefem KOD-u i nie ukrywa niechęci do Mateusza Kijowskiego, który wkrótce wyleci na peryferia polityki. Kim jest Szumełda? Na pewno dobrym znajomym rodziny Tusków. Także homoseksualistą, o czym sam zapewnił. Niewielu pamięta, że swego czasu był działaczem Platformy Obywatelskiej.
Dzisiaj rano już informowaliśmy, że Radomir Szumełda w pocie czoła kopie dołki pod Mateuszem Kijowskim.
Zgodnie z moją wiedzą, ta firma nie wykonywała tych usług
– powiedział na antenie TOK FM zapytany o usługi informatyczne jakie firma Kijowskiego miała świadczyć dla KOD. Według niego, usługi były wykonywane przez wolontariuszy.
A kilka dni temu napisał:

Szumełda jest bardzo aktywny działaczem KOD-u. I agresywnym. Nie waha się brać udziału w bezczelnych prowokacjach.
Pod koniec sierpnia Szumełda z Gdyni został przewodniczącym pomorskiego Komitetu Obrony Demokracji. Niecałe 24 godziny później, podczas uroczystości pogrzebowych zamordowanych w 1946 r. przez komunistów Danuty Siedzikówny ps. „Inka” i śp. Feliksa Selmanowicza ps. „Zagończyk”, zrobił coś ohydnego.
Jak wielu działaczy, także Szumełda ma skłonności do „samozaorania”, czyli kompromitacji. Przekonywał, że mając osiem lat bił się z ZOMO-wcami.
Niewielu jednak pamięta o wyznaniu Szumełdy z trzech lat. Wtedy po raz pierwszy stało się o nim głośno. Gdy na łamach „Dziennika Bałtyckiego” ogłosił, że jest gejem. Wkrótce wywiad z nim zrobiła „Gazeta Wyborcza”, a tekst zatytułowała „Znajomy premiera ogłosił, że jest gejem i walczy z dyskryminacją”.
Właśnie – Szumełda doskonale zna się z rodziną Tusków. Niektórzy twierdzą nawet, że jest ojcem chrzestnym wnuka byłego premiera. Zresztą był działaczem Platformy Obywatelskiej. Nawet kandydował w niedawnych wyborach parlamentarnych z ostatniego miejsca listy tej partii, ale wyborcy nie chcieli go na Wiejskiej. Wtedy odszedł z PO.
Szumełda prowadzi restaurację w Gdańsku i modny klub w Sopocie.
Teraz ostro krytykuje Mateusza Kijowskiego.
A dzisiaj cytowaliśmy słowa dr. Jerzego Targalskiego, który „Gazeta Polskiej Codziennie” powiedział:
Zniszczenie KOD-u to robienie przedpola dla Donalda Tuska, który jest reprezentantem interesów Niemiec w Polsce.
I teraz wszystko jasne.
źródło: niezależna.pl
fot: youtube















