Kijowski nieźle zarabiał na obronie demokracji. Miał pieniądze na drogie gadżety, ale na dzieci płaci zaledwie około połowy zasądzonych alimentów. Teraz atakuje rząd i pisze o „drobnych cwaniaczkach z PiS-u”. Komedia!
Aż wstyd pomyśleć, co robi nasza władza. Zwody, uniki, podstępne zagrywki i podstępne faule. Widać dokładnie wiedzą, jak brzydkie rzeczy robią i dlatego starają się, żeby nikt tego nie zobaczył. Jak złodziej kieszonkowy, który się ukrywa w tłumie, jak oszust, który sprzedaje most Kierbedzia czy Kolumnę Zygmunta. Podejść, oszukać, zamącić i wykiwać. Państwo Polskie przestało być państwem teoretycznym. Stało się państwem nieistniejącym. Kliku drobnych cwaniaczków objęło najwyższe urzędy w tym państwie i bawią się w chowanego
—napisał Kijowski na swoim blogu na portalu Tomasz Lisa.
Alimenty, lewe faktury… W KOD afera goni aferę, ale Kijowski znowu robi z siebie wyrocznię wyrocznię i moralizatora.
Cwaniaczki dzisiaj tryumfują. Ale nie na długo. Polacy nie znoszą dyktatury i każdego okupanta czy zaborcę w końcu pokonają. To tylko kwestia czasu
—były lider KOD jest już w oparach absurdu!
Kijowski straszy i rząd PiS nazywa barbarzyńcami.
Polscy patrioci rozliczą barbarzyńców, którzy dzisiaj próbują nas podporządkować swoim małym interesikom i cwaniactwom. Kiedy chodzi o Polskę, umiemy się porozumieć, połączyć wysiłki i przegonić szkodników, cwaniaczków, oszustów i naciągaczy
—napisał.
Śmiechu warte. Czy Kijowski naprawdę nie zdaje sobie sprawę jak te słowa brzmią w jego ustach?
wpolityce.pl/mateuszkijowski.natemat.pl
















