Paweł Wróblewski to nowy kandydat na prezydenta, który połączy samorządowe ruchy?

youtube.com

Wrocławianie w  2018 roku zmienią prezydenta miasta. O tym, że obecnie panujący Rafał Dutkiewicz nie będzie kandydował, mieszkańcy zostali poinformowani jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. Faktem jest że, nie wszyscy dowierzają złożonej deklaracji, wszak kilka nagłych zwrotów już było. Prezydent nie jest słowny i nie jest wierny. Za kilka miesięcy może okazać się, że dzisiejszych partnerów zostawi znowu na lodzie, bo będzie chciał dokończyć swój kolejny dziwny projekt… podobno Wrocławiowi bardzo potrzebna jest nowa hala sportowa.

Tymczasem Wrocław – na razie – ma tylko jednego kandydata. Platforma Obywatelska oficjalnie zgłosiła kandydaturę prof. Alicji Chybickiej na objęcie urzędu i jak wiadomo pani profesor zgodziła się z wolą partii. Pozostałych kandydatów znamy, są tylko medialne spekulacje i nadal nie wiemy czy partie, ruchy i stowarzyszenia wystawią powszechnie znane osoby. Wiemy o ambicjach europosła Kazimierza Ujazdowskiego i Barbary Zdrojewskiej. Na wiosnę Jarosław Obremski wyraził chęć objęcia fotela. Poznaliśmy również ewentualnych kandydatów z obozu prezydenta Dutkiewicza. To Michał Jaros z .Nowoczesnej i wicemarszałek województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak z Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego. Wymienieni kandydaci w trosce o dobro wspólne z należytą troską podjęliby się trudu kontynuacji wizji obecnego włodarza miasta.

Wydawało się, że kandydatów jest nadmiar. Jednak od dwóch dni, mamy nowego aspiranta na ratuszowy fotel. Oto Paweł Wróblewski wyraził chęć zawalczenia o głosy wrocławian „jako wspólny kandydat łączący samorządowe ruchy”. Z wypowiedzi Pawła Wróblewskiego dla TuWroclaw.com w rozmowie z Marcinem Torzem wynika, że pan doktor z wielką powagą traktuje swoją deklarację

Jeśli zostanę prezydentem Wrocławia, to otoczę się ludźmi, którzy są wybitnymi fachowcami w swoich dziedzinach i nie będą mnie absolutnie obchodzić ich poglądy czy sympatie polityczne. Tak właśnie zrobiłem, gdy zostałem marszałkiem województwa i choć odmawiając od początku zatrudniania osób po linii partyjnej zapłaciłem najwyższą polityczną cenę, to jednak dzięki temu pozostałem wierny Dolnoślązakom. Dziś jednak, co do Wrocławia, za wcześnie na szczegóły.

MP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj