Wiele widzieliśmy w ostatnich miesiącach w wykonaniu polityków Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Na porządku dziennym były skargi w zagranicznej prasie i niezwykle ostra krytyka na forum Parlamentu Europejskiego.
Borys Budka w rozmowie z niemieckim dziennikiem Die Zeit poszedł o krok dalej – polityk PO zaapelował, by wobec Polski postawiono ultimatum: albo rząd cofnie się ws. wymiaru sprawiedliwości, albo zostaną nałożone sankcje na nasz kraj.
Budka pytany, czy weta prezydenta oznaczają, że w obozie władzy widać pęknięcie i refleksję w sprawie proponowanych zmian, stwierdza, że chciałby, by tak było, ale nie ma złudzeń.
Chcę w to wierzyć, ale jestem sceptyczny. Martwi mnie, że Duda podpisał trzecią ustawę (ws. wymiaru sprawiedliwości, chodzi o ustrój sądów powszechnych). To jest absolutnie nie do przyjęcia— mówi zaniepokojony Budka.
Były minister sprawiedliwości (w czasie rządów PO) zaznacza jednak, że ma nadzieję na jakąś nową partię – lub choćby frakcję – w otoczeniu prezydenta Andrzeja Dudy.
Jedną z konsekwencji weta może być fakt, że [wokół prezydenta] tworzy się środowisko polityczne— podkreśla Budka wskazując Jarosława Gowina i Mateusza Morawieckiego jako osoby, które mogłyby stworzyć „umiarkowaną” twarz PiS.
Najbardziej szokującym fragmentem wywiadu jest jednak apel Borysa Budki, by instytucje unijne postawiły Polsce ultimatum.
UE potrzebuje wyznaczyć ultimatum Polsce. Tylko wtedy, gdy instytucje UE są nieugięte, rząd ustąpi— czytamy.
Zdaniem Budki sankcje powinny być jednak odpowiednio opisane – tak, by polscy obywatele, którzy mają prounijne nastawienie, nie odczuli ich na własnej skórze.
Na koniec mała wisienka na torcie – jak Budka tłumaczy niemieckim dziennikarzom wysokie poparcie dla PiS?
Po pierwsze, mamy do czynienia z wyjątkową propagandą. Po raz pierwszy od powstania Chińskiej Republiki Ludowej mamy do czynienia z przypadkiem, że media są w rękach sił nacjonalistycznych i konserwatywnych. Po drugie, PiS obecnie korzysta z bardzo dobrej sytuacji gospodarczej. Dlatego istnieją wystarczające środki, na przykład do zwiększenia zasiłku rodzinnego— ubolewa poseł PO.
wpolityce.pl, Die Zeit

















Jeśli wypowiedział te słowa?-,,UE potrzebuje wyznaczyć ultimatum Polsce. Tylko wtedy, gdy instytucje UE są nieugięte, rząd ustąpi… .”Polacy,to zapamiętają!
Nie wpuścić zdrajcę do Polsku. Wysłać list gończy i do pierdla u Putina
Polska przeciwnicy idą jak dziecko do mamy że brat uderzył. W rodzinie to jeszcze zrozumiałe jest ale w polityce karygodne niech wyjdą na ulicę i tu rodzi się problem jakieś poarcie mają ale nie takie by coś nawet na ulicy zrobić. Lecą do mamy UE poskarżyć się a polaczki jak pelikany na PO głosują łykają budke jak pelikan kombinerki. Gratulacje brawo a euro czubki szukają praworządności u nas a u siebie mają syf
Putin wiedziałby co z nim zrobić,a u nas z nim się cackają i nie tylko z nim.
To jest zdrada stanu powinien być ścigany i osadzony za zdradę ojczyzny