Sąd Okręgowy wydał wyrok w sprawie myśliwego, który w lutym br. na indywidualnym polowaniu zabił człowieka. Pomylił go z dzikiem „to była postać stojąca tylko bardzo niziutko, przy ziemi”. Prokuratura ustaliła, iż skarżony Bartosz R. z odległości około 100 metrów, tuż po zmroku oddał jeden strzał do człowieka „który zachowywał się jak dzik”. Zarzucano mu nieumyślne spowodowanie śmierci.
Dla Bartosza R więzienia domagała się żona zabitego a także prokurator. Sąd uznał, że oskarżony musi zapłacić 10 tysięcy złotych zadośćuczynienia żonie za spowodowanie śmierci męża, taką samą kwotę grzywny oraz 6 tysięcy kosztów sądowych. Sąd uznał winę Bartosza R. i skazał go na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
źródło: gazetawroclawska.pl

















to jest jawna kpina !