Wspomnienie o śp. Januszu Brochwicz-Lewińskim: jeden z najdzielniejszych żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego i uczestników Powstania Warszawskiego

Janusz Brochwicz-Lewiński (1920-2017), ur. w Wołkowysku na Białorusi, ps. Gryf. Walczył w Batalionie Armii Krajowej Parasol, dowodził obroną Pałacyku Michla na Woli. Ciężko ranny – po kapitulacji powstania – dostał się do niemieckiej niewoli. Marzył o wolnym kraju, w którym żywa byłaby tradycja Piłsudskiego i biłby dzwon Zygmunta. Po wojnie przebywał na przymusowej emigracji w Anglii. Do Polski wrócił w 2002 roku.

Dokumenty rodzinne potwierdzają udział przodków w bitwach pod Grunwaldem z Zakonem Krzyżackim i Turkami pod Wiedniem. Każde pokolenie miało swoich bohaterów, bowiem w rodzinie Brochwicza-Lewińskiego było wielu generałów i pułkowników, posłów do Sejmu, senatorów a także kardynałów, biskupów, przybocznych rycerzy królowej Jadwigi. Janusz Brochwicz-Lewiński w czasach gimnazjalnych został rycerzem Matki Boskiej. Odznaka z wizerunkiem Matki Bożej znajdowała się pod klapą na mundurku, a na odwrocie nazwa stowarzyszenia: Sodalis Marianus. Należeć mogli tylko ludzie religijni. Jeśli było się  w sodalicji, było to wielkie wyróżnienie. Zwyczajowo medal noszono zakryty, by czynić coś dobrego dla godnego życia, a nie na pokaz.

Mówiąc o dzieciństwie wielokrotnie podkreślał wychowanie dzieci i młodzieży w duchu patriotycznym i to niezależnie od statusu społecznego. Chłopi, ziemianie i arystokraci jednakowo uważali, że Bóg, honor, ojczyzna to najwyższe wartości i trzeba ich bronić. Podczas spotkań ze słuchaczami, juz po powrocie do kraju, Janusz Brochwicz-Lewiński często  opowiadał o tradycjach przekazywanych dzieciom i młodzieży w Polsce przedwojennej i jaki to miało wpływ na często heroiczne czyny w czasie walk powstańczych i później, po napaści Niemiec i Sowietów na Polskę.

Był w konspiracji ZWZ-AK a w oddziale „Parasol” został przydzielony do zadań specjalnych Kedywu Armii Krajowej. Prowadził min. zajęcia z młodzieżą z przygotowania bojowego w ramach tajnej Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty Agricola.

Tuż przed śmiercią powiedział do młodzieży „moje pokolenie przegrało II wojnę, rozproszyliśmy się na emigracji. Cała wojenna emigracja była nastawiona na przygotowanie kadr dla kraju. Na Wyspach Brytyjskich po 1945 roku zostało 360 tys. polskich żołnierzy i rodzin wojskowych. Działało wiele emigracyjnych stowarzyszeń, które zajmowały się przygotowaniem młodej kadry dla wolnej Polski. Wielu nie doczekało”.

Jak czytamy w materiałach IPN, Brochwicz-Lewiński, po agresji Związku Sowieckiego na Polskę dostał się do niewoli. Tylko cudem uniknął śmierci z rąk NKWD-zistów i w niezwykłych okolicznościach zbiegł z sowieckiej niewoli. Podczas okupacji był jednym z najdzielniejszych żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego i uczestników Powstania Warszawskiego. Postrzelony 8 sierpnia 1944 roku przez niemieckiego snajpera, po raz kolejny został cudem zachowany przy życiu. Jesienią 1939 r., po kilkutygodniowej tułaczce dotarł do Generalnego Gubernatorstwa, gdzie włączył się w działalność Związku Walki Zbrojnej – późniejszej Armii Krajowej. 8 sierpnia 1944 dostał postrzał w twarz, co wyeliminowało go z dalszych walk. Po kapitulacji powstania dostał się do niewoli. Po wyzwoleniu przez Amerykanów niemieckiego obozu jenieckiego w Murnau pozostał na Zachodzie. Wstąpił do armii brytyjskiej (3. Pułk Królewski Huzarów), służył m.in. w gwardii przybocznej Jego Królewskiej Mości Jerzego VI. Działał również m.in. w Palestynie i Sudanie jako agent wywiadu.

Janusz Brochwicz-Lewiński otrzymał wiele odznaczeń, między innymi: Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Walecznych i złoty medal „Za zasługi dla obronności kraju”. Nominację na generała brygady otrzymał od prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2008 roku.

Andrzej Duda w 2015 roku z okazji Narodowego Święta Niepodległości odznaczył „Gryfa” Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Antoni Macierewicz złożył wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o pośmiertny awans Brochwicz-Lewińskiego na stopień generała dywizji.
Gen. Janusz Brochwicz-Lewiński „Gryf” zmarł 5 stycznia 2017 w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

źródło: ipn.gov.pl

fot. Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku praca zbiorowa Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza VOLUMEN

Artykuł powstał dzięki wsparciu programu „Dolny Śląsk Pamięta” przez Fundację KGHM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj