Alina Maria Janowska-Zabłocka (1923-2017), ps. „Alina” i „Setka” Mówiono o niej, że jest niezawodna i zawsze na nią można liczyć w 100%.
Pod koniec 1939 roku razem z matką i bratem dostała się do obozu jenieckiego Stalag IB Hohenstein pod Olsztynkiem. Przed wywozem na roboty do Niemiec uratowali ją znajomi, wtedy zaczęła pracę w ogrodach wilanowskich.
Niemcy oskarżyli Janowską o współpracę partyzantką i pomoc rodzinie żydowskiej, aresztowali z 23 na 24 kwietnia 1942 roku. Na przesłuchania przwożono ją na Al. Szucha, ale siedziała na Pawiaku. Zwolniona 6 listopada ’42 roku. Gdyby było to dzień później wraz z innymi pojechałaby transportem do Oświęcimia.
Od pierwszego sierpnia ’44 pracowała jako łączniczka w batalionie „Kiliński” przedzierała się razem z powstańcami po Warszawie przekazując meldunki i informacje.
Pomagała też siostrom zakonnym w przenoszeniu rannych na noszach. Kiedy wspominała czas w Powstaniu Warszawskim, mówiła, że była „od porządków, od jedzenia i od meldunków (…) musiało być czysto, bo to była moja ambicja, żeby tak właśnie było. A sypał się z góry gruz, było rozmaicie. To było trudne zadanie, ale robiło się wszystko razem. Od godziny siódmej rano, zależy od której, potem do dwunastej w nocy. Póki człowiek nie padał”. Z Warszawy wydostała się 4 października 1944 i udała się do Tworek.
Alina Janowska była też znana i lubianą aktorką teatralną, filmową i telewizyjna. Ostatni raz na scenie pojawiła się w 2013 roku we Wrocławiu podczas XXXIV Przeglądu Piosenki Aktorskiej Zmarła 13 listopada 2017 roku, w Warszawie, mając 94 lata
















