Jan Piwnik (1912-1944), ps. Donat, Ponury. Kpt WP, funkcjonariusz Policji Państwowej, uczestnik wojny wrześniowej, żołnierz Polskich Sił Zbrojnych we Francji i Wielkiej Brytanii, cichociemny, działał w ZWZ-AK, partyzant.
Do wybuchu II Wojny Światowej służył w Policji Państwowej. Szkolił się w szkole oficerów policji, następnie kierował posterunkiem Horochowie na Wołyniu. Od 1938 w Golędzinowie dowodził kompanią szkolną policji. W wojnie obronnej ’39 brał udział jako dowódca kompanii w Zmotoryzowanym Batalionie Policji. Był internowany w obozie na Węgrzech ale uciekł w marcu 1940 do Francji, gdzie wstąpił do 4 Pułku Artylerii Ciężkiej. Po kapitulacji Francji, w czerwcu 1940
Jan Piwnik na czele oddziału skupiającego rozbitków z różnych polskich jednostek, na jednym z ostatnich statków przedostał się do Wielkiej Brytanii. Był w Brygadzie Kadrowej Strzelców a później w Brygadzie Spadochronowej. Skończył kurs walki konspiracyjnej i kurs spadochronowy w styczniu 1941 a także, pięć kursów zasadniczych: zaprawowego, badań psychotechnicznych, spadochronowego, walki konspiracyjnej i odprawowego zyskał status kandydata na cichociemnego
10 października 1941 złożył przysięgę obowiązującą w ZWZ-AK i – w stopniu porucznika – nocą z 7 na 8 listopada został zrzucony do Polski, w ramach pierwszego lotu o kryptonimie „Ruction”. Zrzut przyjęła placówka odbiorcza „Ugór” koło wsi Czatolin, 20 km na zachód od Skierniewic.
Piwnik został przydzielony do komórki Oddziału V Komendy Głównej ZWZ-AK, zajmującej się sprawami odbioru zrzutów lotniczych – kryptonim „Syrena”. Został koordynatorem cichociemnych, załatwiał wszystkie sprawy związanych ze zrzutami kolejnych grup.
13 czerwca 1942 został dowódcą II odcinka „Wachlacza” w Równem, jednakże zaraz został aresztowany przez żandarmerię niemiecką. Po 4 miesiącach uciekł z więzienia w Zwiahlu i dotarł pieszo do Warszawy, gdzie prowadził szkolenia z zakresu dywersji.
W listopadzie 1942 z rozkazu gen. Stefana Roweckiego Komendant Główny AK, Jan Piwnik został wyznaczony do przeprowadzenia akcji odbicia 3 ludzi z więzienia w Pińsku. Akcja została przeprowadzona perfekcyjnie a Piwnik został odznaczony Orderem Virtuti Militai. Do dzisiaj tę akcję uznaje się za wzorcową i na jej podstawie prowadzi szkolenia dywersji. Do chwili śmierci walczył w świętokrzyskim Poległ podczas ataku na umocnienia niemieckie na granicy, tzw. „stützpunkty”, czyli umocnione stanowiska oporu odległe od siebie o 10–12 km. Akcję zaczęto 8 czerwca 1944, w ramach akcji „Burza”.
Przed śmiercią miał wyszeptać do znajdującego się przy nim lekarza: Powiedz żonie i rodzicom, że ich bardzo kochałem, i że umieram jako Polak… I pozdrówcie Góry Świętokrzyskie…
źródło: wikipedia.org
Artykuł powstał dzięki wsparciu programu przez Gminę Wrocław

















