Akcja mieszkańców zatrzymała barbarzyńskie działania w Parku Grabiszyńskim

MP Społeczny Ruch Sympatyków Parku Grabiszyńskiego, Grupa 51.

Dzisiaj mieszkańcy Wrocławia zaangażowanymi w ratowanie Parku Grabiszyńskiego zorganizowali – wspólnie z Partią Zieloni – konferencję prasową. Aktywiści w obronie parku zebrali już ponad 3000 tysiące podpisów. Petycje podpisywali wrocławianie, mieszkańcy całego kraju oraz Polacy mieszkający za granicą. Akcja zbierania podpisów trwa cały czas.

W połowie stycznia, w Parku Grabiszyńskim nastąpiła planowa wycinka. Wrocławianie działania Zarządu Zieleni Miejskiej ocenili jako dewastację przyrody. Zorganizowali się w formalną grupę. Działają jako Społeczny Ruch Sympatyków Parku Grabiszyńskiego, Grupa 51.

Miasto chce narzucić swoją wizję Parku, ale my się z nią nie zgadzamy, mówią aktywiści. W miejscu naturalnym i dzikim, chcą nam zafundować jakiś sztuczny ogród botaniczny.  Jesteśmy zaniepokojeni i wręcz oburzeni tym, co dzieje się w naszym Parku, mówi Ewa Zahara

Niszczeniem przyrody, niszczeniem jego naturalnego angielskiego charakteru. Nie chcemy absolutnie szklanych domów, sztucznych alejek i sztucznych oświetleń. A także rozjeżdżania parku przez cięzki sprzęt.

Chcemy aby uwzględniono to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Chodzi o postępowanie według zasad etycznych, jeżeli chodzi o poszanowanie miejsc pamięci, jakim jest były cmentarz, jak również woli mieszkańców, którzy dobrze się czują w tym miejscu.

Aktywiści policzyli ilość drzew wyciętych i porównali z decyzją wydaną przez Zarząd Zieleni Miejskiej, o zgodzie na wycinkę. Akcja liczenia pokazała „wielkie kłamstwo, wycięto więcej drzew niż było w planie”.

Mamy dosyć kłamstwa, zorganizowaliśmy się i mamy nadzieję, że Pan Prezydent Podpisze się pod petycją i dołączy do naszej postawy, czyli obrony tej naturalności, obrony dzikiego charakteru i respektowania woli mieszkańców.

Członkowie Społecznego Ruchu Sympatyków Parku Grabiszyńskiego, Grupa 51 mówią, że   Zieleń Miejska podpiera się pracami prowadzonymi w parku na podstawie masterplanu, a w rzeczywistości tak nie jest. Masterplan w założeniu ma chronić park, natomiast tego nie widać w działaniach ZZK.

Sporządzili masterplan, z którym można było się zapoznać dopiero po nagłośnieniu wycinki. Nie zgadzamy się z propozycją urzędników, poza tym konsultacje zbiegły się niefortunnie z masterplanem. Powinna być odwrotna kolejność.

Masterplan powinien być konsultowany zanim zostaną podjęte tak drastyczne decyzje o wycince. Podczas planowania masterplanu został przeprowadzony operat dendrologiczny. Wytypowano 90 drzew do wycinki, 18 miesięcy później z nieznanych powodów podjęto decyzję o wycięciu 511 drzew. Prace przeprowadzono w sposób drastyczny, niszcząc właściwie wszystko po drodze, dopiero akcja mieszkańców zatrzymała barbarzyńskie działania.

Grupa 51 zaprosiła mieszkańców do składania podpisów pod petycją w sprawie „podjęcia stosownych działań w obronie naturalnego kształtu Parku”. Jak mówią walczą o prawidłowe prowadzenie prac pielęgnacyjnych Parku a także

– wstrzymanie prac na obszarze najbardziej cennym przyrodniczo – na
starym cmentarzu
– zaprzestanie niszczenia stanowisk roślin chronionych oraz zwierząt
– powołanie Społecznej Rady Parku Grabiszyńskiego
– zaprzestanie ingerencji do czasu zakończenia konsultacji masterplanu

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ