Krystyna Śliwińska: Przystanek Niepodległość to polskość, patriotyzm oraz tradycja

flaga polski.jpg

Polskość, patriotyzm, tradycja. Tak w telegraficznym skrócie można scharakteryzować niezwykłe spotkania z ludźmi szeroko pojmowanej kultury. Od 2015 roku do Kotliny Kłodzkiej na Przystanek Niepodległość przyjeżdżają zazwyczaj te same osoby, które nie wyobrażają sobie nieuczestniczenia w wydarzeniu i nowe, które już coś słyszały o wyjątkowości miejsca,  gościach, atmosferze. Bo o Przystanku Niepodległość wie już chyba każdy Polak.

Przystanek Niepodległość jest wydarzeniem patriotyczno-kulturalnym. Forma i treść zaproponowana przez Krystynę Śliwińską, pomysłodawczynię i organizatorkę każdego roku jest inna, jednak ma wspólny mianownik. To nasza Ojczyzna i my, jako naród i jednostka. W drugi tydzień czerwca odbędzie się  już czwarta edycja, a pomysł na Przystanek  powstał z potrzeby przeciwstawienia się temu, co nas dręczyło, co nas oburzało, mówi Krystyna Śliwińska. – Nie zgadzaliśmy się na Polskę Tuska i Komorowskiego, na Polskę Kopacz, Niesiołowskiego i Palikota. Polskę Michnika – część i honory oddającą Kiszczakowi i Jaruzelskiemu, a zwalczającą pamięć o Żołnierzach Wyklętych i niszczącą ważne dla nas wartości  jak rodzina, wiara, patriotyzm. Ta Polska na kolanach w UE, ta Polska kłaniająca się na wschód i zachód, to po prostu było już nie do zniesienia. Pomyślałam wtedy, że dłużej się już nie da.

Na pytanie, czym jest patriotyzm i  dlaczego w życiu człowieka jest ważny, Krystyna Śliwińska odpowiedziała jednym tchem:

Dlaczego patriotyzm jest tak ważny? Patriotyzm to pojęcie, które w różnych gremiach różnie jest pojmowane; od oddania życia za ojczyznę do nazywania tej postawy nacjonalizmem, co nie jest, jak niektórzy uważają,  pejoratywnie nacechowane i wreszcie utożsamiania tej postawy z faszyzmem, co z kolei jest całkowicie błędne. A przecież patriotyzm to piękna cecha i ogromna wartość.

Jeżeli patriotyzm się kultywuje, to się kultywuje tożsamość. A kimże jest człowiek bez przeszłości , bez korzeni… Przecież w rodzinie wspomina się swoich przodków – dziadków i pradziadków. Ludzie rysują swoje drzewa genealogiczne, żeby poznać siebie.

W naszym, polskim  przypadku, patriotyzm zamyka się w trzech pięknych słowach: Bóg Honor Ojczyzna i kto tego nie rozumie, jak bardzo są to pojęcia ważne, jakimi one są imponderabiliami, to wiele traci. Bowiem żyje sobie jakimś swoim życiem, jakimś rytmem… ale jest obok.

Patriotyzm to też bocianie gniazdo i rokrocznie wracające w to samo miejsce ptaki. I polska strzecha, chleb z polskiego pola. I nasz Hymn, nasze barwy i symbole narodowe. Wszystko to, co się mieści w pojęciach: Polak, Polska, Ojczyzna. To trzeba czuć, trzeba wynieść z domu. A jeśli się nie wyniosło – trzeba się tego nauczyć. Jeżeli tego się nie ma, i nie czuje, i nie rozumie, to w moim przekonaniu, nie żyje się pełnią życia. Tak ja rozumiem patriotyzm.

Patriotyzm to też obowiązek.  Nie wystarczy oczekiwanie na to, co się otrzyma, liczy się przede wszystkim dawanie.  Patriotyzm to także zgodne współżycie ludzi będących blisko siebie, ale też dawanie siebie innym. Na co dzień przecież dają nam siebie ludzie, którzy kształtują naszą opinię i świadomość. To są artyści, pisarze, publicyści i dziennikarze, to rodzice, nauczyciele, a jeżeli czynią to w zgodzie z prawdą, nie manipulują, nie przemilczają, to to jest także patriotyzm. Takie szeroko pojęte czynienie dobra.

Teraz łączymy święta kościelne i świeckie

Inaczej sobie nie wyobrażam. Patrząc na osobę świętego Jana Pawła II, na Jego pielgrzymowanie, widzieliśmy na wszystkich z Nim spotkaniach – i to nie tylko w Polsce – ile było tam osób dalekich od kościoła obok wielusettysięcznych rzesz wiernych. I to stanowi przykład, że nie da się żyć w oddzieleniu kościoła od funkcjonowania narodu. Zważywszy na tak ogromną jego rolę – od przyjęcia chrztu – i później, przez stulecia, gdy kościół był tą instytucją, która budowała i kształtowała naszą tożsamość. Uświadamiamy sobie, co było naszym udziałem. Tak dzieje się do dzisiaj i możemy tylko dziękować za to, że kościół jest strażnikiem moralności, rzeźbiarzem naszej duchowości. Kościół jest wielkim wsparciem dla narodu w chwilach trudnych, jest obecny w chwilach radosnych. Dlatego nie wyobrażam sobie rozdziału, o którym teraz się tyle mówi i nie pojmuję walki, którą się toczy z kościołem. To podcinanie gałęzi, na której się siedzi.

Przecież kościół to dobro, kościół to dziesięć przykazań. Na czymże zbudowana jest Europa? Na fundamencie dekalogu. Chrześcijańska Europa to wartość niezbywalna, jednak wielu przy tym majstruje i manipuluje. To są uruchomione siły zła, bo przecież świat jest zbudowany na  odwiecznej antynomii  dobra i zła. I tej odwiecznej walki. Zatem kościół jest bardzo potrzebny, potrzebne jest  uczestnictwo osób duchownych w naszym życiu. To jest wielka wartość. Przystanek  Niepodległość zawsze kończymy Mszą św. w intencji Ojczyzny.

Przystanek Niepodległość jest wydarzeniem dużej rangi. Przyjść i przyjechać może każdy. Dziennikarze ideowo różniący się też przyjeżdżają, bo to nie jest partyjne wydarzenie.

Wtedy, w roku 2015, po raz pierwszy spotkaliśmy się z potrzeby przeciwstawienia się otaczającej nas beznadziei i po to, by, jak mówiła Anna Solidarność, ”na nowo się policzyć”. To te słowa mnie wtedy zainspirowały, poruszyły, wybrzmiały na nowo, wtedy czułam to, co wielu Polaków: dłużej się już nie da. I cóż mogłam zrobić? Udało się zorganizować takie spotkanie, na które przyjechali wspaniali ludzie.. Na pierwszym Przystanku było nas około 200 osób, teraz rotacyjnie – 800. Jedni przyjeżdżają na trzy dni, inni na jeden, dwa dni. I myślę, że Przystanek w jakimś stopniu przyczynił się do zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości.

Przed nami trzy dni radości. Znowu będą rozmowy (do świtu) z dziennikarzami, pisarzami i artystami. A to wszystko odbędzie się w Dworku Chopina w Dusznikach Zdroju, 8 – 9 – 10 czerwca 2018 roku.  Na pierwszy Przystanek przyjechały znakomitości świata profesorskiego, artystycznego, kulturalnego i  dziennikarskiego i są już stałymi gośćmi. Od początku jest z nami JE biskup świdnicki Ignacy Dec. Nie sposób wymienić wszystkie osoby, ale można o nich przeczytać i zobaczyć fotorelacje na naszej stronie internetowej http://przystanekniepodleglosc.pl/

Artykuł powstał dzięki wsparciu programu „Dolny Śląsk Pamięta” przez Fundację KGHM

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ