Saryusz-Wolski: Powinniśmy go zażądać. Polska jest skazana w nim na sukces. Jeśli nie na pierwszym etapie, to na drugim

fot. youtube.com

Atakujący Polskę w debacie w Strasburgu dobitnie pokazali, że nie chodzi im o wymiar sprawiedliwości w Polsce, a oto, że nie podoba im się demokratyczny wybór Polaków. Za całą akcją stoją czyste względy międzypartyjnej walki politycznej, w wymiarze polskim i unijnym—powiedział w rozmowie z „Polska the Times” europoseł Jacek Saryusz-Wolski.

Zdaniem europosła nie było w ogóle sensu organizować kolejną debatę o Polsce w Parlamencie Europejskim. Tym bardziej, że frekwencja była bardzo mała.

Ten żałosny spektakl wymogła reprezentacja Totalnej w Parlamencie Europejskim. Frans Timmermans otworzył debatę „płytą” w ostrym i oskarżycielskim tonie i zakończył ultymatywnie. Nie rokuje to porozumienia, mimo wykazania maksimum dobrej woli przez Polskę—zauważył Jacek Saryusz-Wolski.

Według niego spór z KE należy zakończyć głosowaniem w sprawie art. 7.

Od samego początku Polska jest skazana na sukces w tym głosowaniu. Jśli nie na pierwszym etapie, to na drugim, gdzie wystarczy jeden głos sprzeciwu—podkreślił.

Polityk odniósł się również do ostatniego oświadczenia EPP, w którym partia wezwała KE do „obrony polskiego Sądu Najwyższego”.

Widać, że na razie EPP trzyma kurs, jakiego domaga się od niej PO. Niefortunne, ale takie zasady swoistej lojalności panują w EPP—podsumował europoseł.

Saryusz-Wolski pytany był również o to, jak może wyglądać nowy PE po wyborach w 2019 roku. Jego zdaniem będzie on „bardziej rozdrobniony”, gdyż prawdopodobnie EPP razem z socjalistami nie będą w stanie po raz kolejny stworzyć wielkiej koalicji w PE.

Na pewno obie grupy się znacznie skurczą, liczba deputowanych EPP może spaść nawet o jedną trzecią. Urosną liberałowie i prawa strona. Poza tym jest jeszcze kwestia wyboru kierunku, w którym EPP zamierza ewoluować, na prawo czy na lewo. Stopniowe utwardzanie stanowiska EPP w sprawie migracji wydaje się wskazywać, że na prawo—wskazał polityk.

 

wpolityce.pl/”Polska the Times”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ