Znany amerykański miliarder Bill Gates zamierza włączyć się w walkę na rzecz przeciwdziałania ociepleniu klimatu. Stworzył projekt, w którym za pomocą samolotów rozpyli nad Nowym Meksykiem substancje chemiczne w stratosferze blokujące ilość promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni Ziemi. Według opublikowanych informacji, w grę ma wchodzić użycie nawet tysięcy samolotów. Projekt zapowiadany jest na czerwiec tego roku.
Projekt o nazwie Stratospheric Controlled Perturbation Experiment (SCoPEx) powstał we współpracy z naukowcami, którzy zainspirowali się historycznymi wybuchami wulkanów. Wyemitowane w ich przypadku pyły i gazy doprowadziły wówczas do znacznego ochłodzenia klimatu. Tym razem geofizycy z Uniwersytetu Harvarda chcą dokonać identycznej sytuacji, wywołanej jednak w sposób sztuczny. Rozpylanymi substancjami miałyby być dwutlenek siarki, tlenek glinu lub węglan wapnia. Po rozprzestrzenieniu pyłu na badanym obszarze naukowcy zmierzą wówczas współczynnik odbicia materiału oraz zbadają, w jaki sposób wchodzą one w interakcje z innymi związkami w atmosferze.
Już teraz jednak naukowcy alarmują, że taki eksperyment przeprowadzony na szeroką skalę może doprowadzić do odwrotnego efektu, tj. pogłębiania się zmian klimatycznych i nasilenia niekorzystnych dla planety zjawisk, a ostatecznie całkowicie rozregulować klimat. Dostępne badania naukowe pokazują, że zmniejszenie promieniowania docierającego do powierzchni ziemi może bowiem skutkować zmniejszeniem plonów z upraw.
źródło: solidaryzm.eu
















