Bloger MatkaKurka wieszczy koniec Owsiaka: „On wie, że 4 lutego świat zmienił się, ale jeszcze nie wie jak bardzo”

wos2.jpg

Znany bloger MatkaKurka, oskarżony o zniesławienie przez Jerzego Owsiaka, wieszczy koniec lidera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jakiego znamy. Publicysta twierdzi, że osiągnął zamierzone cele, a jego sądowa przygoda właściwie dobiegła końca.

Mimo tego, że proces dopiero się rozpoczął, bloger z Biskupina w swoim najnowszym artykule ogłasza sukces. Jego zwiastunami mają być dwie decyzje sądu rejonowego w Złotoryi. Pierwsza skutkująca tym, że proces nie zostanie przeniesiony do Warszawy, druga zaś to włączenie do akt sprawy szczegółowych sprawozdań z ksiąg rachunkowych WOŚP i firmy Złoty Melon.

W najnowszym artykule na stronie Kontrowersje.net czytamy:

„Włączenie rozliczeń do akt oznacza koniec kłamstw statystycznych płynących ze wszystkich stron: ministerialnych, fundacyjnych, medialnych. Tabelki, duperelki, serduszka, odchodzą do archiwum TVN i GW, na plan pierwszy wkracza „kasa misiu”. Nadchodzi czas twardej księgowości, każda faktura wystawiona WOŚP przez Złotego Melona i Mrówkę Całą stanie się dobrem publicznym, tyle dla ludzkości udało mi się zrobić, reszta mnie kompletnie nie obchodzi”.

Bloger liczy, że sądowi, który jako pierwszy otrzyma dostęp do wszystkich faktur Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz firm z nią związanych, uda się wyjaśnić zasady finansowania tej fundacji. Wszelkie zasługi MatkaKurka przypisuje tutaj sememu Owsiakowi, który pozywając go do sądu, stworzył w ogóle taką możliwość.

Publicysta z Biskupina relacjonuje też zachowania lidera akcji charytatywnej:

„Gdy Owsiak usłyszał, że sąd zwróci się o sprawozdania okresowe Złotego Melona i fundacji WOŚP, prezes najpierw zapłonął purpurą, potem zbladł, na końcu ciężko oparł głowę o dłonie i wtedy zrobiło się go ćwierć. On wie, że 4 lutego świat zmienił się, ale jeszcze nie wie jak bardzo”.

Okazuje się, że kwestia tego, czy MatkaKurka znieważył Owsiaka, schodzi na drugi plan. By podjąć decyzję w tej sprawie, sąd będzie musiał bowiem ustalić także to, w jaki sposób WOŚP powiązana jest z innymi firmami i czy jej lider czerpie z tego korzyści.

A na takie rozstrzygnięcie, czekają zapewne wszyscy. I ci, którzy wrzucają do puszek z serduszkiem, i ci, którzy wolą przekazać swoje pieniądze innym organizacjom. Tak wielka akcja charytatywna powinna być absolutnie transparentna.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ