Kłodzko: Starostwo chwali się za publiczne pieniądze

starosta klodzka.jpg

Gazeta, na którą starostwo wydało w ubiegłym roku ponad 30 tys. zł i którego redaktor naczelną jest żona lokalnego polityka z Platformy Obywatelskiej promuje inwestycje powiatu.

Puls Powiatu Kłodzkiego to gazeta, której redaktor naczelną jest Joanna Żabska – żona radnego z PO miasta Kłodzka. Pełni on również funkcję dyrektora biura poselskiego Jakuba Szulca (PO).

W ubiegłym roku powiat, na czele którego stoi Maciej Awiżeń (PO), wydał na Puls Powiatu Kłodzkiego niemal 34 tys. zł. To nie wszystko – w jednym z numerów znalazła się reklama Twierdzy Kłodzkiej, którą kieruje Elżbieta Żytyńska, kłodzka radna PO.

W styczniowym numerze Pulsu, pojawiły się artykuły dotyczące inwestycji powiatu opatrzone tytułami: „19 mln na inwestycje Powiatu w 2014r.”, „Jakie inwestycje w Kłodzku?”, „Pół miliona zł dla powiatu na „schetynówkę w Krosnowicach”.

Wypowiedział się także starosta Awiżeń, który stwierdził, że:

-„Inwestycje w Kłodzku są bardzo ważne dla powiatu. Po raz kolejny będziemy remontować drogi i chodniki w mieście. Modernizacja sygnalizacji świetlnej na pl. Jagiełły to kolejny etap przebudowy głównego ciągu komunikacyjnego w mieście, który rozpoczęliśmy w 2012 roku remontem dużej części ulicy Kościuszki. W tym roku przygotujemy też dokumentację remontu tej ulicy od placu Jagiełły do skrzyżowania z ulicą Noworudzką. Inwestować będziemy też w oświatę – w 2014 roku modernizowane będą „Budowlanka” i „Chrobry”, a także ZSP przy ulicy Rajskiej”.

Czy to przypadek, że gazeta akurat teraz zajmuje się promowaniem powiatowych osiągnięć?

W sprawie wieloletniego planu inwestycyjnego starostwa, podczas ostatniej sesji głos zabrał radny Aleksander Szwed, który należy do klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości:

-Analizując wieloletni plan inwestycyjny musimy pamiętać o tym, że lata 2007 – 2013 to okres, w którym Polska uzyskała największe środki z Unii Europejskiej. To przez ten okres samorządy mogły dokonać największych inwestycji, czy jednak możemy powiedzieć że cel ten zrealizowany został w naszym powiecie ? Na pewno nie. Nawet wśród tych nielicznych przecież zadań, jakie wyznaczyła sobie Rada Powiatu Kłodzkiego już w ubiegłej kadencji, zrealizowano w całości tylko ich niewielką część.

Wśród inwestycji, których nie udało się powiatowi zrealizować, radny Szwed zwrócił uwagę między innymi na pomoc społeczną.

-Jedyne co udało się zrobić, to wykonać dokumentację techniczną na budowę DPS w Szczytnej. I znowu na zakładane 29 826 556,00 zł. Wykonano zaledwie 228 000,00 zł – podkreślił. I dodał: Wszyscy wiemy, że zadania ujęte w wieloletnim planie inwestycyjnym to tylko kropla w morzu potrzeb naszego powiatu, jednak nawet tych nie udało się zrealizować.

Dla przykładu, w dziale inwestycji, które dotyczą transportu i łączności, na 53 zadania, powiat zrealizował w całości 9. Z kolei na oświatę i wychowanie zaplanowano inwestycje za ponad 29 mln zł, ale skończyło się na 5 mln zł. Radny zauważył, że oświata i wychowanie to bardzo ważny dział i „w zasadzie poza projektem „Modernizacja Centrów kształcenia zawodowego na Dolnym Śląsku” nie zrealizowano zbyt wiele”.

O medialną kreację w Pulsie Powiatu Kłodzkiego, zapytaliśmy Martę Zilbert, asystentkę starosty do spraw komunikacji społecznej. Chcieliśmy się dowiedzieć, jaki jest cel powiatu w dotowaniu gazet w takich kwotach, czy dofinansowywanie gazet, rodzinnie i politycznie powiązanych ze starostą, jest w ocenie powiatu właściwe. Staraliśmy się także dowiedzieć, czy Puls służy kreacji wizerunku starostwa i czy kwoty, które powiat wydaje na gazety, są w jego ocenie wysokie.

Od rzeczniczki usłyszeliśmy, że nasze zachowanie jest „nieeleganckie”, ponieważ odpowiedzi na takie pytania wymagają czasu, a dwie – trzy godziny to za mało. Niemożliwy jest także kontakt bezpośredni ze starostą, bo jest on na urlopie. Według rzeczniczki, odpowiedzi na nasze pytania otrzymamy w „ustawowym terminie”.

Problem promocji władz samorządowych za publiczne pieniądze nie dotyczy jedynie powiatu kłodzkiego i przybiera różne formy. W Trzebnicy np. nabrał rozgłosu dzięki Panoramie Trzebnickiej, gminnemu dwutygodnikowi, który jest wydawany przez jednostkę gminy w nakładzie… 15 tys. egz. Gmina liczy ok. 23 tys. mieszkańców, a to oznacza, że – jeśli odejmie się niemowlaki i małe dzieci – w niektórych gospodarstwach domowych jedna osoba mogłaby czytać po kilka egzemplarzy naraz. Opozycja w gminie grzmi od dawna, że to propaganda sukcesu burmistrza za pieniądze podatnika, ale nic nie skazuje na to, by sam atakowany się tym przejmował.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj