Beata Kempa ostro o sytuacji szpitala w Sycowie. Starosta jednak nie zamierza zmienić zdania

sycow.jpg

„Brutalna decyzja starosty i dyrektora przesądzająca o likwidacji oddziału, dała świadectwo temu, że dla władz powiatu oleśnickiego liczy się tylko pieniądz i rachunek ekonomiczny, a człowiek, szczególnie chory – nie ma dla nich żadnego znaczenia” – czytamy w oświadczeniu minister Beaty Kempy w sprawie likwidacji oddziału wewnętrznego sycowskiego szpitala.

W listopadzie samorządowcy gminy Syców wystosowali apel do minister Beaty Kempy o wsparcie w sprawie utrzymania oddziału wewnętrznego w tamtejszym szpitalu. W czasie kampanii Beata Kempa mówiła, że nie pozwoli zlikwidować placówki.

”Stanowczo protestuję przeciwko likwidacji oddziału wewnętrznego Szpitala w Sycowie – napisała w oświadczeniu. – Decyzję starosty i dyrektora szpitala o wyrzuceniu z pracy 23 pielęgniarek, a także przerzucenie zespołu lekarzy przed samymi świętami uznaję jako akt, który nie mieści się w granicach nie tylko uszanowania polskiej tradycji, ale też jako akt pogwałcenia wszelkiej godności człowieka i pracownika. Szpital nie jest „fabryką” ani prywatnym interesem kilku panów.”

Minister Kempa podkreśla, że sycowski szpital cieszył się zawsze dobrą opinią i zauważa, że kontrakt, który otrzymał z NFZ nie jest ani o złotówkę mniejszy od poprzedniego.

”Wyrażam swój stanowczy protest i wzywam Pana Starostę do natychmiastowego odwrócenia tej sytuacji i przywrócenia funkcjonowania oddziału wewnętrznego w szpitalu w Sycowie, gdyż zapewnienie należytej opieki i warunków dla mieszkańców ponad 100 tysięcznego powiatu tylko na jednym oddziale w Oleśnicy, jest w mojej ocenie fizycznie niemożliwe. Trudno też nam sobie wyobrazić, że rodziny chcąc opiekować się najbliższymi, będą musiały dodatkowo ponosić koszty podróży do Oleśnicy” – pisze minister, dodając, że czuje się tak samo oszukana jak większość mieszkańców Sycowa.

Starosta oleśnicki Wojciech Kociński nie jest zaskoczony tonem wypowiedzi poseł Beaty Kempy.

-Jako mieszkanka Sycowa miała prawo do takiego zdania. Ja je akceptuję. Znam panią poseł od wielu lat i ton tej wypowiedzi mnie nie zaskoczył, bardziej moich znajomych, przyjaciół i innych mieszkańców Sycowa. Pani poseł mogła czuć się rozczarowana decyzjami, ale ja uważam, że nie mieliśmy wyboru i nie sądzę, żeby znalazły się dodatkowe pieniądze na szpitale, bo są inne potrzeby. Ogólnie sytuacja szpitali jest bardzo zła i ja nie sądzę, żeby akurat naszemu pomogli, więc my musimy sami sobie pomóc. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Wdrażamy program naprawczy. Robimy reorganizację i to wszystko powinno nam dać skutek. Nie oddłuży to szpitala, ale pozwoli nam się bilansować na bieżąco i nie zadłużać dalej, w takim tempie przynajmniej. Efekty i tak będą widoczne dopiero za dwa, trzy miesiące – mówi starosta oleśnicki.

Starosta dodaje, że jeśli Beata Kempa nie przedstawi konkretnego rozwiązania sytuacji, to on się nie wycofa ze swoich decyzji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj