Obchody 76. rocznicy wybuchu II wojny światowej we Wrocławiu. Upał spowodował pustki?

obchody wybuchu wojny.jpg

Na Cmentarzu Żołnierzy Polskich na Oporowie o godzinie 14 odbyły się dziś obchody 76. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Uczestniczyły w nich władze Wrocławia, Dolnego Śląska, służby mundurowe, organizacje kombatanckie oraz szkoły. Samych wrocławian było jak na lekarstwo, albo inaczej…jak to w 35-stopniowym upale…

Od kilku lat stolica Dolnego Śląska czci na Oporowie poległych i walczących za niepodległość ojczyzny z lat 1939-1945. Na tej nekropolii wojennej utworzonej w latach 1968-1970 na specjalnym kopcu spoczęło 603 żołnierzy. Nad nimi góruje pomnik symbolizujący skrzydła husarskie. Co roku uroczystości 1 września odbywają się właśnie tam, a jednak przybyło na nie dzisiaj zaledwie kilkoro mieszkańców.

Choć trzeba przyznać, dość licznie stawiły się delegacje władz miasta, radnych miejskich, władz wojewódzkich, służb mundurowych, organizacji społecznych, patriotycznych i kombatanckich, poczty sztandarowe placówek edukacyjnych, harcerze, a także władze Kościoła katolickiego w osobie abp. Józefa Kupnego.

Obchody uświetniła obecność Wojskowej Kompanii Honorowej, która oddała salwę honorową oraz Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych. Po odśpiewaniu Mazurka Dąbrowskiego i wywieszeniu flagi narodowej na maszt, do zgromadzonych przemówił Tomasz Smolarz, wojewoda dolnośląski.

tytuł

-Stoimy dzisiaj, 1 września, na tym cmentarzu żołnierzy polskich, przywołując wydarzenia i ludzi sprzed 76 lat. Walczyli do samego końca zarówno w kampanii wrześniowej, jak i całej II wojnie światowej. To wzgórze, na którym znajdują się 603 mogiły polskich żołnierzy, poległych na różnych frontach wojny, już od wielu lat jest świadkiem uroczystości, podczas których wrocławianie i mieszkańcy Dolnego Śląska wspominają 1 września jako datę szczególną, która zaważyła na naszej historii i spowodowała ogromne zmiany w świadomości ludzi i na mapie politycznej świata. Wspominając te tragiczne wydarzenia, mamy świadomość, że pokolenia Polaków i Europejczyków, które nie doświadczyły wojny, muszą nie tylko pielęgnować pamięć. Świadomi okrucieństw i spustoszeń, jakie niosła ze sobą II wojna światowa, powinni robić wszystko, aby tego nie powtórzyć, a wszelkie zakusy ksenofobii, nienawiści, nietolerancji gasić w zarodku – mówił Tomasz Smolarz.

W oficjalnej części obchodów major Robert Trela odczytał także Apel Poległych, a następnie kilkanaście delegacji złożyło kwiaty pod krzyżem i pomnikiem. Całość zakończyła krótka defilada.

Męczący upał nie zatrzymał kombatantów, weteranów wojennych, Sybiraków, byłych młodocianych więźniów politycznych, którzy dość licznie stawili się na uroczystości. Zabrakło tylko samych mieszkańców, może uczniów, którym ten dzień nie powinien kojarzyć się tylko z początkiem roku szkolnego.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ