Rząd zamierza walczyć z wyłudzaniem VAT -u. Pytamy ekspertów, jak zmienią się przepisy

vat.jpg

Na stronach PiS w projekcie ustawy o VAT zaproponowano całkowitą likwidację odwrotnego obciążenia. Uznano, że sankcjonuje ono wręcz działalność przestępców i zaproponowano solidarną odpowiedzialność nabywcy i sprzedawcy za niezapłacony podatek. Co to faktycznie oznacza? Jak politycy chcą uszczelnić ten podatek?

Najnowszy raport Global Financial Integrity – międzynarodowej organizacji, która prowadzi analizy nielegalnych przepływów finansowych, zalicza Polskę do niechlubnej dwudziestki w rankingu najbardziej wyzyskiwanych krajów. GFI określa jako „nielegalne” transfery finansowe z jednego kraju do drugiego przy jednoczesnym unikaniu np. podatku dochodowego, VAT czy cła. Według analizy przeprowadzonej przez ekonomistów, ponad 80 proc. oszustw stanowi tzw. „misinvoicing” (oszustwa fakturowe), które są popełniane w wymianie handlowej (eksport-import). Na drugim miejscu znajduje się metoda „hot money” (kapitał spekulacyjny). Na unikaniu i wyłudzaniu podatku VAT polski budżet traci ok. 40 miliardów złotych rocznie. Do wyłudzenia – oczywiście na małą skalę dochodzi już w momencie, gdy np. fachowiec wykona w domu remont bez wystawienia faktury. Najgroźniejsze są jednak przypadki wyłudzeń na dużą skalę, za którymi stoją zorganizowane grupy przestępcze, a w Polsce najczęściej wykorzystywaną metodą jest oszustwo na tzw. słupa. Taka osoba za gratyfikację finansową zakłada firmę i podpisuje faktury, nie wykonując przy tym żadnych transakcji.

Według ekspertów – nie ma jednego dobrego sposobu na uszczelnienie podatku VAT – po pierwsze wymagane są zmiany legislacyjne, po drugie należy zmienić nastawienie Polaków do problemu unikania płacenia podatków. Przygotowane nie są autorskim pomysłem polityków, a wierną kopią systemów działających już na zachodzie.

-Zmiany legislacyjne powinny być dokonywane na bieżąco, ponieważ przestępcy podatkowi z biegiem czasu wypracowują nowe techniki wyłudzania VAT–u. Obecnie dyskusje skupiają się na trzech różnych aspektach mających na celu uszczelnienie systemu podatkowego – tj. odwrotne obciążenie, centralny rejestr faktur oraz podzielona płatność. Z zasady osoba odpowiedzialna za odprowadzanie podatku VAT na konto fiskusa to dostawca usługi lub towaru – inaczej mówiąc sprzedawca podbiera od nas należy podatek i przekazuje go skarbówce. Sprzedawca występuje w roli pośrednika pomiędzy urzędem podatkowym a osobą ponoszącą rzeczywisty ciężar podatku – mówi Krystian Mieszkała, ekspert ds. budżetu i finansów. – Takie rozwiązanie stwarza pole do nadużyć podatkowych. By utrudnić proceder wyłudzania VAT-u postuluje się odwrócenie sytuacji, czyli wprowadzenie tzn. systemu odwrotnego obciążenia. To oznacza, że to nabywca usługi lub towaru będzie odpowiedzialny za zapłacenie podatku fiskusowi. Takie rozwiązanie jest stosowane w Polsce w ograniczonym zakresie i dotyczy tylko transakcji dokonywanych miedzy przedsiębiorcami. Należy podkreślić, że według prof. Modzelewskiego „odwrócony VAT to fikcja, a unijne regulacje to katastrofa”.

Kolejnym pomysłem na uszczelnienie systemu podatkowego jest tzw. podzielona płatność. Według tego rozwiązania – nabywca usługi lub towaru wpłaca na konto sprzedawcy cenę netto (bez podatku) a na specjalnie wydzielone konto (do którego dostęp ma fiskus) podatek VAT.

-Wadą tego rozwiązania jest konieczność prowadzenia rozliczeń w formie elektronicznej w dodatku dokonanie dwóch przelewów komplikuje jeszcze bardziej sytuację. Ponadto takie rozwiązanie, nie jest do zrealizowania w obrocie detalicznym gdzie dokonuje się bardzo dużo drobnych operacji (do tego gotówkowych) – dodaje Krystian Mieszkała.

Ostatnim sposobem walki z wyłudzaniem VAT-u jest centralny rejestr faktur. Jego podstawową wadą jest konieczność wprowadzania tysięcy faktur do systemu.

Według Krystiana Mieszkały, Polska wzorem innych państw powinna wprowadzić internetową platformę przeznaczoną do wystawiania faktur.

-Wówczas taką fakturę automatycznie – bez wykonywania zbędnej pracy – wprowadzałoby się do rejestru. Wprowadzenie rejestru faktur w takiej formie uszczelniłoby system podatkowy. Należy jednak podkreślić, że nie ma idealnego prawa, więc zmianom legislacyjnym musi towarzyszyć zmiana nastawienia społeczeństwa do konieczności płacenia podatków. Nie może być społecznego przyzwolenia na unikanie płacenia podatków. Państwo to dobro wspólne i każdy powinien partycypować w jego utrzymaniu – wyjaśnia ekspert.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ