Spalono wielkie zdjęcie Angeli Merkel na manifestacji narodowców!

Spalenie zdjęcia Angeli Merkel podczas manifestacji

Pod pręgierzem odbyła się manifestacja w obronie chrześcijańskiego dziedzictwa Europy, które zorganizowały środowiska narodowe z Obozem Narodowo-Radykalnym na czele. Jednym z jej elementów było spalenie przez Romana Zielińskiego przed zgromadzonymi wrocławianami trzech wielkich zdjęć kanclerz Niemiec Angeli Merkel. 

Co ciekawe, w wydarzeniu wzięli udział nawet ludzie reprezentujący lewą stronę polityczną np. Małgorzata Tracz z Partii Zielonych. Do wszystkich przemawiała Justyna Helcyk, która podjęła kilka aktualnych problemów współczesnej Polski dotyczących fali imigrantów szturmujących Europę, postępującej islamizacji, prześladowań chrześcijan i nierówności w Polsce.

Chcemy głośno wypowiedzieć nasze zdanie i zabrać głos w temacie, który dotyczy wszystkich mieszkańców naszego kraju. Jak kanclerz Niemiec zaprosiła na nasz kontynent miliony najeźdźców, tak teraz wrocławscy włodarze ochoczo zaproszą do naszego miasta fundamentalistów islamskich. Miasto jest bogate, a wzrok możnowładcy nie sięga już za wyremontowane kamienice w rynku. Nie widzi on biednych dzielnic. Jesteśmy tak bogaci, że bez problemu utrzymamy tutaj kilka albo kilkanaście tysięcy imigrantów. Po co przejmować się nędza. Najważniejsze, żebyśmy byli tacy kolorowi, postępowi, otwarci i tolerancyjni. Trzeba więc opowiadać bzdury, aby dopasować się do politycznej poprawności – mówiła Justyna Helcyk, koordynator Brygady Dolnośląskiej Obozu Narodowo-Radykalnego.

W przerwach między jej słowami skandowano hasła: „Ewangelia, a nie Koran”, „Płacze Anglia, płacze Francja, tak się kończy tolerancja”, „Wielka Polska Katolicka” czy „Opamiętaj się rodaku, Polska tylko dla Polaków”. W formie happeningu w środku zgromadzenia Roman Zieliński spalił trzy wielkie zdjęcia przedstawiające Angelę Merkel.

Polska nie przyjmie ani jednego imigranta. Nie będzie utrzymywać obcych, gdy jej dzieci głodują. Polska nie będzie gwałcona, mordowana i krzyżowana. Od lat ostrzegamy, od lat mówimy to samo. Wcześniej wyklinani i mieszani z błotem. Nie interesują nas unijne przydziały kwot imigrantom. Nie mamy zamiaru pójść na żaden kompromis. Polska będzie walczyć i będzie wolna. Polska będzie zawsze katolicka. Dzisiejsza manifestacja nie jest tylko odpowiedzią na niedawne zamachy w Brukseli. Jest ona przede wszystkim odpowiedzią na zło. Wojna niedługo doprowadzi do upadku Europy. Miecz Allaha poderżnie gardła wszystkim przedstawicielom proliberalnych mediów i sprzedajnym politykom. Ale oni nawet wtedy się nie obudzą. Nie przyjdzie im do głowy oczywisty fakt, że zamordował ich islamski fundamentalizm, a wyrok wydali sami na siebie – tłumaczyła Justyna Helcyk.

Dodała przy tym ironicznie, że ocalone niedobitki powyciągają wówczas kredę i wesoło mrucząc pod nosem hymn Unii Europejskiej będą malować na chodniku pacyfki i i hasła o tym, jak to miłość, tolerancja i otwartość przeciwstawią się bombom i karabinom.

Ale tutaj tego nie będzie. Nie na tej ziemi. To jest nasza ziemia. Nasze miasto i nasz kraj. Tutaj panuje Jezus Chrystus, a nie Allah – spuentowała Justyna Helcyk.

Po tych słowach zgromadzeni wykrzyczeli: „Jasna Góra, a nie Mekka”.

manifestacja

manifestacjamanifestacja manifestacja manifestacja

manifestacja

manifestacja manifestacja manifestacja
manifestacja manifestacja manifestacja

manifestacja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ