Mateusz Morawiecki zapowiedział nowelizację prawa o zamówieniach publicznych

Mateusz Morawiecki.jpg

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział nowelizację prawa o zamówieniach publicznych.

Ministerstwo rozwoju chce, by zamówienia publiczne były motorem rozwoju silnych krajowych przedsiębiorstw.  – W Niemczech 90 proc. przetargów wygrywają firmy niemieckie. Tymczasem w Polsce często przetargi wygrywały zagraniczne firmy wydmuszki, które następnie zlecały wykonawstwo polskim firmom, na które spadał ciężar odpowiedzialności a jednocześnie maksymalnie oszczędzano na kosztach, przez co podwykonawcy nie zarabiali na zleceniach.

– Chcemy zmniejszyć znaczenie kryterium najniższej ceny. Obecnie to w dużej mierze nie jest kwestia prawa ale mentalności. Urzędnicy bojąc się konsekwencji dają kryterium ceny na poziomie ponad 90% wagi. Chcemy aby w zamówieniach publicznych uwzględniać także kryterium innowacji i promować umowy o pracę – powiedział Morawiecki.
Ministerstwo rozwoju krytykuje też stosowanie referencji w zamówieniach publicznych. W poprzedniej perspektywie inwestorzy wymagali referencji, których polskie firmy nie mogły spełnić stąd wiele przetargów było niedostępnych dla mniejszych polskich przedsiębiorstw. Z tego powodu wymogi referencji mają być złagodzone.

Dostępne dla Polski środki unijne w stosunku do PKB będą coraz niższe. Ponad to nasz kraj będzie ponosić większe koszty klimatyczne. – Jesteśmy coraz bardziej „ściskani” przez politykę klimatyczną UE, a ponad to mamy „gorący kartofel” w postaci nierentownego górnictwa. Łatwiej byłoby tę branże restrukturyzować, kiedy ceny węgla wynosiły ponad 100 dolarów za tonę – zauważył wicepremier, dodając że jest to branża kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, a jej restrukturyzacja pochłonie dużo środków z budżetu państwa.

Morawiecki odpowiadając na krytykę zapowiedzi biliona złotych na inwestycje, zapowiedział, że jest to kwota „pewna” i jest symbolem pobudzenia wydatków inwestycyjnych sektora publiczne i prywatnego. – Polska wydaje obecnie 18% PKB na inwestycje, a kraje wysoko rozwinięte wydawały więcej – powiedział.

autor Janusz Wolniak

żródło: fhttp://nowa.gazetaobywatelska.info/materials/570215c041758cbf3166e8df

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ