Protasiewicz do rzecznika Platformy: „Lepiej, żebyś szybko sprostował swoją wypowiedź!”

55cb1917f236fpo_tlo9.jpg

W kotle Platformy wrze coraz mocniej! Rozgorączkowani działacze jawnie skaczą sobie do oczu. Skonfliktowany z Grzegorzem Schetyną niedawny dolnośląski baron Jacek Protasiewicz ostro zaatakował rzecznika partii.

Tłem awantury jest rozwiązanie struktur partyjnych na Dolnym Śląsku przez Schetynę, który bezwzględnie pacyfikuje swoich przeciwników. Człowiekiem Schetyny jest nowy rzecznik PO Jan Grabiec.

Tenże Grabiec wypowiedział się w gazecie Michnika o audycie przeprowadzonym w Platformie na Dolnym Śląsku, której przewodził Protasiewicz. Wyniki audyty był oficjalną przyczyną rozwiązania dolnośląskich struktur.

To dokument wewnątrzpartyjny i tym samym nieprzeznaczony do publikacji. Wnioski z niego były dla dolnośląskiej Platformy druzgocące, a trwający w niej konflikt dwóch grup odbił się na wynikach ostatnich wyborów parlamentarnych, w których na Dolnym Śląsku PO zanotowała najwyższy w całym kraju spadek notowań

— powiedział o audycie Grabiec.

Na słowa partyjnego rzecznika ostro zareagował Protasiewicz.

Najlepiej, żebyś szybko sprostował swoją wypowiedź, bo głosząc nieprawdę szkodzisz sobie i Platformie

— napisał na Twitterze.

tt

Do pyskówki włączył się inny poseł PO, Michał Jaros.

Skąd informacja, że PO na Dolnym Śląsku Platforma poniosła najwyższe straty wyborcze w Polsce. Fakty są inne

— stwierdził parlamentarzysta.

tt

Czy Platforma Obywatelska jest o krok przed rozłamem?! Sytuacja w partii Grzegorza Schetyny musi być katastrofalna, skoro nawet gazeta Michnika – doskonale zorientowana w środowisku dawnego obozu władzy – wieści jej rozpad.

Platforma grzęźnie w konfliktach. Części posłów nie odpowiada styl zarządzania Grzegorza Schetyny. W nieoficjalnych rozmowach mówią nawet o możliwym rozłamie w klubie parlamentarnym

— alarmuje „Wyborcza”.

Z kolei w Lubuskiem „wycięto” ze stanowiska szefa regionu stronniczkę Ewy Kopacz, a całą strukturę rozwiązano po wewnętrznym audycie. Audyty miano przeprowadzić tylko w tych regionach, które nie poparły Schetyny.

Wśród ostro krytykujących Schetynę posłów znajduje się Stefan Niesiołowski.

Nie ma powodu, by rozwiązywać regiony, zwłaszcza te, których kierownictwo nie podoba się panu Schetynie. Przez to się rozpadają partie, że ktoś wygrywa wybory i zaczyna od czystek

— grzmi w „Wyborczej”.

Niesiołowski nie wyklucza nawet odejścia z PO!

Jak opisuje gazeta Michnika, wśród najbardziej niezadowolonych z przywództwa Schetyny są posłowie skupieni wokół odsuniętej na boczny tor Kopacz.

Zmarginalizowani zostali także jej dawni współpracownicy – były rzecznik rządu Cezary Tomczyk, doradca Kopacz Michał Kamiński, poseł Sławomir Nitras, a także Cezary Grabarczyk. Mają pretensje do Schetyny, że otoczył się tylko swoimi ludźmi

— wylicza „GW”.

Według gazety, ekipa Kopacz czeka Donalda Tuska z Brukseli do krajowej polityki.

Część niezadowolonych rozważa nawet wyjście z klubu i założenie własnego. Jeden z rozmówców liczy, że za rok do Polski wróci Donald Tusk i wtedy odbijePO z rąk Schetyny

— pisze „Wyborcza”

Grzegorz Schetyna określił Platformę jako „opozycję totalną”. Skutek na razie jest taki, że zarządzanie partią przez byłego szefa MSZ, zwanego Grzegorz Zniszczę Cię Schetyna, może zakończy się totalną klapą.

źródło: wpolityce.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ