Koniec ery Dutkiewicza : pokazujemy kulisy rządzenia Wrocławiem

MP

Rafał Dutkiewicz wciąż rządzi Wrocławiem. Już poprzednie wybory pokazały jednak, że lata świetności ma on dawno za sobą. Potwierdzeniem tej tezy są ostatnie wydarzenia, jakie miały ostatnio miejsce.

Rafał Dutkiewicz był we Wrocławiu przez lata postacią cieszącą się niesłabnącą popularnością. Spoza „układu”, nie kojarzony z żadną formacją – to między innymi dzięki tym atutom uzyskiwał podczas kolejnych wyborów wysokie poparcie (84,53% głosów w 2006 i 72% głosów w 2010 roku). Kolejne wybory samorządowe okazały się jednak trudniejszym wyzwaniem. I nie chodzi tutaj o pojawienie się kontrkandydatki w osobie Mirosławy Stachowiak – Różeckiej. Jest bowiem wiele innych powodów które sprawiły, że prezydent musiał wziąć czynny udział w kampanii. A przede wszystkim pokazać, że zna problemy zwykłych mieszkańców, co miało podkreślać hasło „bliżej” lansowane przed drugą turą wyborów. Udało się ją wygrać, lecz na tyle nieznaczną różnicą głosów, że kolejna reelekcja staje pod wielkim znakiem zapytania.

Problemem Rafała Dutkiewicza jest między innymi to, że wyborcy coraz częściej musieli przekonywać się o kulisach jego działań. To, co do tej pory krążyło jako pełne niedopowiedzeń historie, zostało zaś nazwane po imieniu przez Katarzynę Obarę – Kowalską – radną, którą za nieposłuszeństwo wyrzucono z klubu. Opowiadała ona między innymi o zatrudnianiu radnych w samorządowych spółkach w zamian za popieranie niektórych decyzji władz. Na przykład, nie zezwolono Akademii Medycznej na zmianę sposobu użytkowania budynku wydziału farmacji przy ul. Grodzkiej, przez co można by było go drożej sprzedać. Pozwolenie uzyskał zaś bez problemu prywatny inwestor który zakupił nieruchomość. Radni, którzy początkowo sprzeciwiali się tej decyzji, zostali zaś niespodziewanie zatrudnieni na wysokich stanowiskach.

Tego rodzaju „kastrowanie demokracji”, jak to ujęła radna Obara – Kowalska, a mówiąc innymi słowy „polityczna korupcja”, to jednak tylko jeden z problemów prezydenta miasta. Kolejnym jest zaangażowanie się w politykę, którego brak był do niedawna silnym atutem Rafała Dutkiewicza. Najpierw obserwowaliśmy więc mariaż z Platformą Obywatelską. I to w momencie, w którym partia ta miała swoje najlepsze czasy dawno za sobą. Teraz pojawiła się koalicja z Nowoczesną, która okazała się kolejnym wcieleniem PO. Do tej pory obie partie łączyły bowiem tylko (i aż) wspólne poglądy. Teraz następuje zaś wymiana kadr. Do partii Ryszarda Petru przechodzą bowiem działacze PO, co skutkuje z kolei odejściem osób które wierzyły w szczere zamiary ekonomisty kojarzonego z Leszkiem Balcerowiczem.

Czytaj więcej:  Mieszkała: Wrocławskie spółki są ekonomicznymi bankrutami. Raport 2013 – 2015​

                       

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ