Banki naciągają Polaków na kredyty

firmy-pozyczkowe.jpg

Komisja Nadzoru Finansowego twierdzi, że banki udzielają Polakom za wysokich kredytów mieszkaniowych.

Sprawia to, że gospodarstwa domowe są nadmiernie obciążone.

Kredytobiorcy, którzy będą mieli problemy ze spłatą, mogą mieć pretensje, że banki dały im za wysoki kredyt, a państwo nic nie zrobiło w tej sprawie.

Zastrzeżenia KNF budzi między innymi poziom możliwych zmian stopy procentowej, który banki biorą pod uwagę, gdy wyliczają zdolność kredytową klientów.

Większość banków zakłada, że stopy nie wzrosną przez cały okres spłaty o więcej niż 2 punkty procentowe. A przecież okres spłaty kredytu często wynosi od 25 do 30 lat.

Jest to założenie mało prawdopodobne, ponieważ przed 4 laty stopy NBP były wyższe od dzisiejszych o ponad 3 punkty procentowe.

Dlaczego Komisja Nadzoru Finansowego krytykuje postępowanie banków?

Ponieważ obecnie stopy procentowe w Polsce są na bardzo niskim poziomie. Ale jeśli jednak wzrosną, wtedy wyższe będą także raty kredytów.

Co będzie, gdy płatność będzie wyższa o 400 czy 600 zł niż obecnie? Takie scenariusze rozpatrują tylko najostrożniejsze banki. Tymczasem takie wzrosty to nie teoretyczna możliwość, ponieważ taka wizja może się spełnić za kilka lat.

Komisja Nadzoru Finansowego wytyka bankom także zaniżanie kosztów utrzymania osoby ubiegającej się o kredyt. Jak twierdzi, większość banków w procesie wyliczania zdolności kredytowej akceptuje koszty niższe o kilkaset złotych nawet od minimum socjalnego.

Komisja krytycznie ocenia także maksymalny okres spłaty kredytów hipotecznych, który jest bardzo długi. Wiele banków udziela kredytów, których ostatnia rata przypadnie, gdy klient będzie miał 75 albo 80 lat.

Foto: domena publiczna

źródło: online.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ