Dr. Jan Pyś : Transport rzeczny elementem systemu transportowego kraju

transport rzeczny.jpg

W Polsce jest ok. 4000 km dróg wodnych. Daje to naszemu krajowi 5 miejsce w Unii Europejskiej pod względem długości akwenów komunikacyjnych.

Mamy dogodne położenie rzek dla transportu rzecznego. Aż 80% polskiego przemysłu leży nad drogami wodnym. Niestety tylko 5% dróg wodnych gwarantuje rentowny transport (drogi wodne IV klasy i wyższe), co eliminuje nas z wymiany handlowej prowadzonej drogami wodnymi zarówno z Europą Zachodnią jak i Wschodnią.

Po polskich akwenach nie tylko nie pływają obce statki, ale także coraz mniej jest polskich. Statki śródlądowe i polskie załogi, z powodu złych warunków nawigacyjnych, coraz częściej zakładają firmy i pływają po drogach wodnych Europy Zachodniej. Według Raportu NIK tylko 10% dróg wodnych ma parametry nawigacyjne określone przepisami. Ze względu na zaniedbania inwestycyjne nie wszystkie nadają się do modernizacji dla potrzeb przewozu ładunków. Niektóre z nich, z wyłączeniem akwenów ważnych strategicznie, mogą być wspaniałymi atrakcjami turystycznymi, o którye powinny dbać władze samorządowe czy organizacje turystyczne.

Unijne korytarze wodne

Niektóre drogi wodne w Polsce mają znaczenie strategiczne dla UE. Przez nasz kraj przechodzą unijne korytarze sieci bazowej TEN-T (Trans-European Network-Transport).

Pierwszy to przebiegający ze wschodu na zachód korytarz Morze Północne-Bałtyk drugi z północy na południe korytarz Bałtyk-Adriatyk. Korytarze te powinny być muldimodalne, co oznacza synchronizację komunikacji i przeładunków wzdłuż korytarzy w ramach trzech środków transportu.

UE wspiera rozwój transportu rzecznego. Znaczenie strategiczne niektórych polskich akwenów transportowych podkreśla także ONZ.

W Porozumieniu o Głównych Śródlądowych Drogach Wodnych o Znaczeniu Międzynarodowym (AGN) określone są istotne dla rozwoju gospodarczego Europy polskie akweny: rzeka Odra (E-30), połączenie wodne Gdańsk-Brześć (E-40) i połączenie wodne Kostrzyn-Kaliningrad (E-70).

Ograniczone wykorzystanie rzek

Od lat nie wykorzystujemy gospodarczo rzek. Nawet modernizując drogi wodne, odtwarzamy zaledwie ich historyczne parametry nawigacyjne i przystosowujemy je wyłącznie do celów ochrony środowiska i ochrony przeciwpowodziowej. To ograniczone podejście do podnoszenia poziomu cywilizacyjnego rzek uniemożliwiło skorzystanie z dotacji UE przeznaczonych na rozwój sieci TEN-T w latach 2004-2013.

Obecnie po przygotowaniu odpowiedniej dokumentacji (wykonawczej i środowiskowej) i jej akceptacji przez UE będzie możliwe wpisanie poszczególnych akwenów i skorzystanie ze środków przeznaczonych na rozwój sieci TEN-T po roku 2023.

Konieczne są działania modernizacyjne całego jednolitego, niepodzielnego systemu, jakim jest Odrzański System Wodny.

Budowa rzecznej infrastruktury nie jest droga, co wynika z porównania kosztów budowy innych dróg komunikacyjnych.

Porównanie kosztów budowy poszczególnych rodzajów dróg komunikacyjnych w Niemczech jest korzystne dla transportu rzecznego. Koszt budowy żeglugowego kanału Ren-Men-Dunaj (RMD) oraz dróg innych środków transportu wynosi:

•    1 km Kanału RMD wyniósł 14 mln euro (kanał posiada wysokie i skomplikowane technicznie stopnie wodne. Akwen nie tylko służy żegludze, ale wybudowano tu hydroelektrownie spłacające budowę kanału, a woda z Dunaju zasila północną Bawarię),

•    1km autostrady – koszt 10 mln euro,

•    1km szybkich linii kolejowych to koszt 18 mln euro (Deutsche Bahn pomiędzy Würzburgiem i Hanowerem).

Korzyści ekonomiczne

Modernizacja dróg wodnych dla potrzeb transportu rzecznego zwiększa ich wartość gospodarczą, społeczną oraz kulturową przez podnoszenie poziomu rozwoju cywilizacyjnego rzek i regionów.

Gromadzona między stopniami woda to surowiec niezbędny dla rozwoju wielu dziedzin gospodarki narodowej. Szacuje się, że polskie zasoby wodne osiągają poziom zasobów Egiptu. Korzyści ekonomiczne mogą przynieść także usługi wodne na rzecz hydroenergetyki, melioracji, sprzedaży wody, pozyskiwania kruszywa, transportu rzecznego, turystyki, rybactwa i rybołówstwa, ochrony przeciwpowodziowej itp. Potrzeby krajowe na te usługi są duże.

Roczne zużycie wody w Polsce sięga 12 mld m3. Zapotrzebowanie na kruszywa to 150 mln ton. Natomiast zasoby hydroenergetyczne Polski to ok. 13,7 TWh.

Korzyści ekonomiczne wynikające z regulacji rzek to także: (1) koło zamachowe gospodarki, (2) katalizator integracji regionów, (3) wzrost liczby miejsc pracy, (4) likwidacja start związanych z powodziami i suszami, (5) poprawa stosunków wodnych.

Budowa stopni wodnych na rzekach pozwala gospodarczo wykorzystywać rzeki i podnosić poziom rozwoju cywilizacyjnego obszarów przyrzecznych. Pozwalają one precyzyjnie sterować przepływami wody, tj. bezpiecznie przepuszczać, gdy jest jej zbyt dużo i gromadzić, gdy jest jej za mało. Zwiększają bezpieczeństwo powodziowe, a woda w nich zgromadzona zapewnia zaspakajanie potrzeb ludności, przemysłu i rolnictwa.

Woda zgromadzona między stopniami wodnymi korzystnie wpływa także na rozwój wodolubnych ekosystemów, czego dowodem jest wpisanie 80% Odry oraz wszystkich zbiorników retencyjnych z rzeką związanych do obszarów NATURA 2000.

Walory transportu rzecznego

W niektórych sytuacjach jest niezastąpiony. Ma liczne zalety jako transport specjalistyczny do przewożenia pewnego rodzaju ładunków jako transport nowoczesny, ekologiczny i transport sprzyjający rozwojowi innych dziedzin gospodarki. Jest predysponowany do przewozu ładunków niebezpiecznych, masowych, przestrzennych, wagowych (nietypowe, ponadnormatywne, ponadgabaryty, nienormatywy, wielogabaryty), przewozu odpadów komunalnych i kontenerów. Ma zdolność do szybkiej alokacji znacznych ilości ładunków między regionami.

Jako tani i alternatywny wpływa znacząco na obniżenie kosztów transportu i ceny produktów finalnych. Żeglugą śródlądową możemy przewozić wszystko.

Statki żeglugi śródlądowej emitują 5 razy mniej gazów cieplarnianych niż transport kołowy. Przeniesienie części ładunków z dróg kołowych na drogi wodne może zmniejszyć emisję CO2 o ok. 12 mln ton rocznie.

Dalsze ograniczenia emisji gazów cieplarnianych przyniesie wybudowanie na istniejących i przyszłych stopniach wodnych elektrowni wodnych. Rzeki powinny dla nas pracować. Oferując tani transport, miejsca pracy, białą energię, bezpieczeństwo energetyczne i powodziowe.

Wciąż nie możemy się zdecydować, czy polskie rzeki powinny być wyłącznie piękne, czy jednocześnie piękne i gospodarczo użyteczne. 

źródło: gazeta Obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ