Wezmę pieniądze z programu „Rodzina 500 plus” – zapowiedział Ryszard Petru na łamach „Gazety Wyborczej”. A nie tak dawno lider Nowoczesnej przekonywał, że założenia „500 +” trzeba zmienić. Domagał się, by nie był skierowany do ludzi bogatych. – Chodzi o to, aby zamożne osoby tych pieniędzy nie dostały – mówił jeszcze w lutym. Minęło pięć miesięcy, a Petru jest „w trakcie pobierania” świadczenia wychowawczego.
Petru nie pasowały zapisy ustawy regulujące wypłatę świadczenia wychowawczego „Rodzina 500 plus”. Był za tym, by do projektu Prawa i Sprawiedliwości wprowadzić kryterium dochodowe.
Chodzi o to, aby zamożne osoby tych pieniędzy nie dostały
– mówił na konferencji prasowej Petru.
W weekendowym wydaniu „Gazety Wyborczej” pojawił się wywiad z Ryszardem Petru. Pierwsze pytanie dotyczyło programu „Rodzina 500 plus”.
„Wziął pan pieniądze z 500+?
– Jestem w trakcie pobierania – odparł szef Nowoczesnej”.
Wątpliwości co do tego, że Petru należy do tych „zamożnych”, o których sam mówił, raczej nie ma. Wystarczy przypomnieć sobie oświadczenie majątkowe posła.
Ryszard Petru okazał się być milionerem.
„43-letni Ryszard Petru ma na koncie – w trzech bankach – prawie milion złotych. Ale oprócz tego zgromadził też spore zapasy gotówki w obcych walutach: 156 tys. euro i 166 tys. dolarów. Ma też ok. 150 tys. zł w papierach wartościowych” – informowaliśmy w grudniu 2015 roku.
Dodatkowo w skład majątku lidera Nowoczesnej wchodziło mieszkanie (193 m kw.) o wartości 870 tys. zł oraz dwa inne lokale – 54- i 60-metrowy – wycenione odpowiednio na 240 tys. zł i 100 tys. zł.
Co ciekawe dwa tygodnie przed złożeniem oświadczenia majątkowego Ryszard Petru dokonał rozdzielności majątkowej ze swoją żoną, Małgorzatą Petru – ustalił portal niezalezna.pl. Dzięki tej decyzji lider „Nowoczesnej” nie musi opisywać całego majątku, który jest w posiadaniu małżeństwa Petru.
fot: youtube
Źródło: niezależna.pl
















