Jeżeli jeszcze przed szczytem NATO w Warszawie rosyjskie media lekceważyły spotkanie członków Sojuszu, to już po jego zakończeniu zmieniły ton na ostrzegawczy. W prasie dominuje twierdzenie, że zachodni politycy spiskowali na Stadionie Narodowym przeciwko Rosji, sondując możliwość ataku na ten kraj.
Wystarczyły zaledwie dwa dni, by w rosyjskich mediach szczyt NATO przerodził się z nic nieznaczącego spotkania zachodnich polityków w zapowiedź nadchodzącej wojny. „Szczyt absurdu” – tak swoją relację z wydarzeń w Warszawie zatytułował rosyjski portal informacyjny Regnum.ru. „Zachód straszy wojną z Rosją, w której mieszka 143 mln osób. Jeżeli Kreml chciałaby rzeczywiście walczyć z NATO, musiałaby stanąć przeciwko 900 mln ludzi, zamieszkujących wszystkie państwa członkowskie Sojuszu” – czytamy na portalu, który w taki sposób uzasadnia rzekomo pokojowe nastawienie władz Kremla wobec Zachodu.
– NATO przygotowuje się do wojny. Politycy Zachodu przestali postrzegać Rosję jako partnera, a zaczęli widzieć w niej cel swoich działań – stwierdził z kolei w niedzielnym programie telewizyjnym „Wiadomości Tygodnia” kontrowersyjny dziennikarz Dmitrij Kisielow. –Jesteśmy w stanie odpowiedzieć na każde działanie. Mamy taki sprzęt, który może diametralnie zmienić sytuację na dowolnym teatrze wojennym – ostrzegł Kisielow.
„Idiotyzm zachodniego imperializmu” – dodaje portal rosyjskiej telewizji propagandowej Russia Today.
foto: youtube
źródło: http://niezalezna.pl/83169-w-rosji-histeria-po-szczycie-nato-najpierw-wysmiewali-teraz-sie-boja
Jak ujawnia dziennik, Biuro Gospodarki Nieruchomościami odmówiło przy tym odpowiedzi na pytania dotyczące reprywatyzacji, za którymi stoi mecenas Nowaczyk i jego rodzina.
BGN odmawia odpowiedzi, powołując się na ochronę prywatności osoby fizycznej (mecenasa Nowaczyka) oraz ochronę tajemnicy adwokackiej. Będziemy się od tej odmowy odwoływać
— deklaruje warszawski oddział „GW”.
W tej konkretnej sprawie warto trzymać kciuki za dziennikarzy „Stołecznej”. To także dzięki ich determinacji prezydent Warszawy powinna się dziś wytłumaczyć z szeregu niejasności wokół reprywatyzacji kolejnych działek i nieruchomości.
Prezydent Warszawy już dwa miesiące odmawia nam wywiadu
— ubolewa „Stołeczna.
Czyżby bunt wobec HGW i polityków PO urósł nawet w środowiskach, które, jak się wydawało, miały być swoistą osłoną medialną?
foto: Youtube
















