Według informacji Radia ZET służby, które będą zabezpieczać Światowe Dni Młodzieży, mają zwiększyć swoją czujność po zakończeniu, kiedy uczestnicy będą opuszczać miejsce wydarzenia. Jest to wniosek wyciągnięty z zamachu terrorystycznego, do którego doszło w Nicei. Atak przeprowadzono właśnie wtedy, kiedy uczestnicy rozchodzili się do domów, po zakończeniu świętowania, a służby bezpieczeństwa były już mniej ostrożne.
Jak podkreślił w rozmowie z Radiem Zet wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński „trzeba się zabezpieczyć, aby taki pojazd nie mógł wjechać w tłum ludzi”. Zaznaczył, że resort ma na uwadze głównie „troskę o czas, w którym będzie następowała ewakuacja pielgrzymów” – To jest taki akcent i wniosek, który płynie z tego przypadku (zamachu w Nicei – red.) – dodał.
źródło: Telewizja Republika
fot: Youtube
















