Dobrze, że byliście MŁODZI, i dobrze, że jeszcze dużo Was zostało – jak wczoraj miałam okazję się przekonać. Grupa Włochów z Turynu, przechodziła przez Rynek. Ale przejście to, było w iście południowym, gorącym stylu. Bębny, tamburyna, gitary i śpiewy. Modlitwa w drodze to była. Po prostu pielgrzymka po wrocławskich ulicach. Chwalili Boga i błogosławili Wrocławiowi i mieszkańcom. Rozdawali przechodniom piękną grafikę Jezusa Chrystusa, uśmiechali się. Radość, młodość, uwielbienie. Niech tak zostanie, mówli przechodnie.
A dzisiaj Stadion Miejski jest pusty, żal. A było tak: zobaczcie sami.























